25 kwietnia 2013

poezja

Alutka P
Alutka P

przestrzeń liniowa

Cisza przyjacielu, rozdziela bardziej niż przestrzeń.
Cisza przyjacielu nie przynosi słów, cisza zabija nawet myśli.*


krawat na grzywie lwa
źle się komponuje
w salonie krocie kociąt brudzą
świeżo malowane deski
z sękiem na widelcu farbowana mysz
w nowej sytuacji
nie znika a przecież już wolno
zasypiać jednym haustem
przepłucz usta zanim wejdziesz
nie poczujesz dystansu pomiędzy ustami
a brzegiem wkręcony w maraton
na setkę przechodzi ochota
na seks mam miesiąc dla ciebie
list w kieszeni
kiedy opadnie powieka zawracają żurawie
na tratwie próbujesz się z żaglem
żonglerka w butelce
listek mięty
sklej co pękło ze śmiechu
wylane mleko
poparzona wrażliwość
wylezie ze skóry z boku
możesz nie zauważyć
niechęć do części wspólnych
przecież uczyłeś się algebry
zbiór w określonej dziedzinie
musi być jednorodny
odetchnij
zanim nauczysz się żyć
od nowa mysz wymaga
pocieszania opiekuńczym kotem



*Halina Poświatowska „Opowieść dla przyjaciela”
 

Sunli
25 kwietnia 2013 o 08:32

Wędrowne myśli i ich ślady. Dziękuję za podpięcie :)

zgłoś

Alutka P
25 kwietnia 2013 o 08:33

:) wpadło mi w oko - idealnie wkomponowane w Poświatowską

zgłoś

Sunli
25 kwietnia 2013 o 08:34

Bardzo mi miło :)

zgłoś

Alutka P
25 kwietnia 2013 o 08:41

mnie również - zgrałyśmy się :)

zgłoś

Sunli
25 kwietnia 2013 o 08:48

Był taki projekt na jednym z portali fotograficznych anonsowany: „Sfotografuj wiersz – Zwierszuj fotografię”, taki konkurs na zdjęcia do wiersza i wiersz do zdjęcia :) Wyłoniono już laureatów, bo konkurs był w marcu. To ja będę pamiętać o Tobie, do następnego razu :D

zgłoś

Alutka P
25 kwietnia 2013 o 08:55

Dziękuję bardzo :)

zgłoś

Sunli
25 kwietnia 2013 o 12:23

:)

zgłoś

blue eye
25 kwietnia 2013 o 10:13

ja bym go trochę skróciła...

zgłoś

Alutka P
26 kwietnia 2013 o 06:50

blue - wolno Ci czytać jak chcesz (zbójeckie prawo czytelnika:):):)

zgłoś

blue eye
25 kwietnia 2013 o 10:18

krawat na grzywie lwa źle się komponuje / w salonie krocie kociąt brudzą / świeżo malowane deski / a z sękiem na widelcu farbowana mysz / w nowej sytuacji / a przecież już wolno zasypiać jednym haustem // przepłucz usta zanim wejdziesz / nie poczujesz dystansu pomiędzy ustami / a brzegiem wkręcony w maraton / na setkę przechodzi ochota / na seks mam miesiąc dla ciebie // list w kieszeni / kiedy opadnie powieka zawracają żurawie // sklej co pękło ze śmiechu / poparzona wrażliwość wylezie ze skóry z boku // od nowa mysz wymaga / pocieszania opiekuńczym kotem //

zgłoś

alt art
25 kwietnia 2013 o 14:54

mogłabyś wszystkiego nie zauważyć..

zgłoś

Alutka P
29 kwietnia 2013 o 13:55

alcie - buź

zgłoś

Ania Ostrowska
27 kwietnia 2013 o 00:17

dawno już nie czytałam nic Twojego Alutko i zapomniałam jak łapczywie pochlania się Twoje wiersze, i przerzutniowy zawrót głowy gotowy :) Potem jeszcze raz j jeszcze; niektóre fragmenty chciałabym zakreślić markerem, niektóre twardo bronią dostępu. Nie potrafię powiedzieć, czy mi "się podoba", ani co czuję - co jednorodnie czuję, bo składowych jest zbyt wiele. Pozdrawiam :)

zgłoś

Alutka P
29 kwietnia 2013 o 13:54

Oj Aniu - dziękuję, że zechciałaś - mało mi się pisze - ostatnio - lubię Twoje komentarze :) Pozdrowieństwo

zgłoś

Veronica chamaedrys L
29 kwietnia 2013 o 15:10

....istnieją przestrzenie liniowe, dla których nie można wskazać żadnej bazy, choć wiadomo, że ona istnieje...tak jak wiadomo, że istnieją opiekuńcze koty...jeśli zwierzę jest kotem, to na pewno nie jest myszą...piękny wiersz...:)

zgłoś

Alutka P
2 maja 2013 o 08:18

dziękuję bardzo - pozdrawiam

zgłoś

Musahi
2 maja 2013 o 08:26

bardzo ciekawe i ma tyle do przekazania interpretacji....że każdy w nim znajdzie coś dla siebie

zgłoś

Alutka P
3 maja 2013 o 18:38

taki koment to skarb:)

zgłoś

Jerzy Woliński
6 maja 2013 o 09:50

oddaje nastrój fotki, z dużo większym zasięgiem zdarzeń:)

zgłoś

Alutka P
31 maja 2013 o 17:51

Panie Jerzy - bardzo mi miło - że tak Pan uważa

zgłoś

Jaro
30 maja 2013 o 09:10

trochę tu tęsknot,trochę dość luźnych ( jak dla mnie) impresji,a może i nie - każdy zobaczy co chce, a koty chodzą swoimi szosami heh:) wiem coś o tym:)

zgłoś

Alutka P
3 czerwca 2013 o 07:51

chodzą! oj chodzą :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się