31 grudnia 2011

poezja

Alutka P
Alutka P

sumiennie

opowiadałam ci kiedyś
o starym meblu sfatygowanym
troszkę
długo stoi w salonie
wiem
przeszkadza szczególnie nocą
budzi głośnym kołataniem
robactwo
nie potrafię zamienić próchna w łyko

bez sumienia do piwnicy
schodzę

pomiędzy drewnianą obudową grobu
jeszcze zmieści się wypłowiały dywan
modlitewny
do klęczenia wystąp pamiętaj
bo ja tego nie zapomnę 

zawołam o pomoc  tylko raz
świnia
prosić nie mogę dłużej

od nóg spłonę - kiedyś
Joanna podaje rękę
lżej

Wieśniak M
31 grudnia 2011 o 19:20

W takim dniu to jestem mądry jak noga od stołu;)- wszystkiego dobrego Alusiu:)))

zgłoś

Alutka P
1 stycznia 2012 o 12:43

i Tobie - WM - miły

zgłoś

28brrr10
31 grudnia 2011 o 22:26

eh,trwaj i pisz,niech Ci się wiedzie,najlepszego)

zgłoś

Alutka P
1 stycznia 2012 o 12:44

brr - jako tako się powiedzie ;) Tobie brrr10 buziaków i więcej

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się