kiedy nie mogę spać to nieszczęście
podwójne szpary oczu błyszczą
kiedy drży rozgrzane powietrze
zaczynam pływać tam i z powrotem
krok za krokiem - kuchnia
szklanka mleka zamiast łóżka
słone prześcieradła na wietrze
dygocze niechciany strach
trach babkę w piach i na dwoje
łatwiej było unieść
z jednego nie naleję
nad rozlanym w płacz nie będę uderzać
twardą głową w miękki mur
przychodzi nie w porę
przedmiot w rodzaju męskim
a pierwiastek żeński - posiada
nijak zszyłam nogawki naszych myśli
nie śnij tylko poczuj
wydarta roślina nie roślina
grunt się osunął na wielką głębokość
nie patrzę góra czy dół
w rozkołysaniu - jak rozpoznać
:)))patrzę na resztki szampana.I wiesz co?- wypiję Twoje zdrowie:)))
zgłoś
dziękuję - bardzo się przyda
zgłoś
skoro tak to i ja się przyłączę :)
zgłoś
dziękuję Marzenko - bardzo - i zrobi się niezła impreza - ja i tak nie mogę spać - z toastami gorzej - ale dam radę - wyobraźnię posiadam ;)
zgłoś
śpij, Alutko, śpij spokojnie i na wstrętne przedmioty w rodzaju męskim nie patrz nawet; może to one sen odbierają ? i przestań się kołysać, stań twardo na ziemi :) hey
zgłoś
chyba nawet po wodzie - twardo:) buziaki wielkie - hey
zgłoś