Alka z trasy powoli staję się wyspą czyli ćwiczenie grymasów
Tam w głębi tkwi śmierć, chyba że pospieszymy się,
przybiegniemy przed nią i zrozumiemy,
że już wszystko jedno.
(J Cortazar"Jak nakręcać zegarek")
moje Velorios ciągle trwają
od dwudziestego ósmego kwietnia
dwa lata z okładem na głowie
wizje coraz to nowsze
przebarwienia skóry w fioletach
czerni nigdy dosyć
w histerii i spazmach
trzeba się zmęczyć wymusić wyrwać
resztki empatii dogasają w palenisku
ze złością pcham taczkę
a we mnie jest gruz i pył
bezużytecznie poruszam rękami
z wiatrakiem w tle
szuranie drewnianych nóg
chodaków niewyraźny krok
poniżej poziomu morza
otwierają się godziny
dni spędzone z powiek sny
gdzieś kiedyś
na parze gotowało się warzywa
teraz roje much zasiadają
przy jednym stole
martwa natura z łyżką w zupie
mam chłód wieczornych ułożeń
gorączkę porannych roszczeń i trawę
trzymam się sama
coraz bardziej zielona
zamyśliłam się i ta puenta!
zgłoś
An nie ma to jak trzymać się źdźbła ;)
zgłoś
znakomity
zgłoś
dziękuję
zgłoś
Cała przyjemność po mojej stronie - Pozdrowieństwo
zgłoś
TAK!
zgłoś
Nie chciałbyś tak - ale dygam i pozdrawiam
zgłoś
zjadło mój drugi komentarz :/ napisałem, że pewnie bym nie chciał, a to "tak" odnosiło się do wiersza, tylko nie umiałem wycedzić z siebie nic więcej
zgłoś
zrozumiałam - znam - "taki" jakbyś posiedział w alcatraz - to naznacza specyficznym poczuciem humoru ;:) dziękuję za TAKA" i DYGAM przeprosinowo
zgłoś
świetnie piszesz, czytam i chłonę. pozdrawiam :)
zgłoś
milenko - to przypadek i czujne oko JJ :)
zgłoś
najbardziej "martwa natura z łyżką w zupie" - nadaje się na motto, a nawet tytuł tomiku
zgłoś
Robercie - aspiracji z tłumikiem - nie posiadam - chyba, że ktoś bardzo będzie nalegał ;) w zupie to mam :)
zgłoś
ale obrazy, fajnie malujesz:)
zgłoś
dziękuję Olu
zgłoś
powiem ci tak Alutko...moze to glupie..ale zycze ci tego zeby nie zabraklo ci trawy sciskam goraco:)
zgłoś
"czasem skręta zpalę i wtedy wspaniale czuję się" :):):) Szel - ściskam równie gorąco :)
zgłoś
Alutka! jesteś niemożliwa ;)) masz pisane
zgłoś
Hossanno - może niemożliwa - fakt trudno ze mną wytrzymać :) buź
zgłoś
niemożliwa w pisaniu, a nie tak w ogóle, i buź tyż :)
zgłoś
heh - niemożliwe ;) serdeczności:)
zgłoś
jeszcze chwila a źdźbło się urwie ... i co wtedy? choć i tak wiadomo, że nie może choćby nie wiem jak było nadwyrężone ... pozostaje życzyć sprężystości. peelowi/ peelce :)
zgłoś
Lady - peelka giętka jak dętka ;) buź serdeczny
zgłoś
Wrażenie: chęć przytulenia i pokazania błękitu, żółtego i czerwieni. Pozdrawiam:)
zgłoś
Joha - przekazałam peelce - czuje się przytulona:) dziękuję - bardzo
zgłoś
zaczytaczką Twoją się staję. ściskam, Alutko.
zgłoś
Magdalo - postaram się nie zamęczyć - Pozdrowczyk
zgłoś
Cacy :)
zgłoś
buch po glacy :) dzięki wielgachne ;)
zgłoś
"...trzymam się sama coraz bardziej zielona". Wzruszyłaś mnie
zgłoś
nadal zielona jak w "marnacji czasu".
zgłoś
Szafranko coraz bardziej zielona - trzymam się trawy ;)
zgłoś
poezja.
zgłoś
:)
zgłoś
zieloności nigdy dość :)
zgłoś
gramy? w zielone?
zgłoś
zanurzamy? nakłuwamy ? akupunktura zieloną trawą :)
zgłoś
tylko uważać trzeba na ręce ;)
zgłoś
... ta, a podświadomość jest uparta i uczy nas póki się nie nauczymy :))
zgłoś
nie nauczymy
zgłoś