łatwo o niej mówić
kiedy na przejściu czerwono
odchyla głowę nie patrzy
jeszcze oswaja z daleka
chłodną studnię
obchodzisz zataczając kręgi
chciałabym żeby miała głos anny
tej która czytała milczenie
i mszą wędruje
w głąb cienia
dawno nie oglądałam się za siebie
nie odpowiadam
na zaczepki o światło
zamykać oczy na chwilę chcę
poczuć jej kontur
rośnie we mnie
bez żalu
ależ ładnie
zgłoś
Dziękuję bardzo za "ładnie" ;) Pozdrowczyk
zgłoś
gorzej gdy na przejściu mryga, a człek wierzy i śmiga....
zgłoś
kiedy śmiga na czerwonym - to nie oswaja z daleka - siedzi na plecach ;) i czujesz zimną dłoń dość mocno zaciśniętą - pozdrowczyk
zgłoś
czy spełni nasze oczekiwania...:)
zgłoś
nie mam oczekiwań ;) dwa razy rękę podała z żółtą kartką - teraz to już tylko purpura:) buź
zgłoś
a jakby ją tak do wora i do studni...
zgłoś
próbuj ;)
zgłoś
wiesz dobrze na co czekam ? hey
zgłoś
na donice? ;):) buź
zgłoś
no to nie wiem;)
zgłoś
.."na wiatr co rozgoni, ciemne" czerwone lampiony;))
zgłoś
:)
zgłoś
"mszą wędruje w głąb cienia" - piękne to, Alutku. ;) Wiersz ma klimat, jaki bardzo lubię. Buziak :*
zgłoś
buź
zgłoś