z kopyta - pomarańczowe pończochy i gorzka czekolada
już nie przewodzę
połamałeś mi łyko
teraz nie wiem
gdzie ręce i nogi
za głową
rozglądam się nieporadnie
może wpadniesz
zabrakło słów
dla mnie rozsypane szmery
w sercu kaligrafia
dwie noce niedospane
moje
piersi dopieszczone
dwie twoje
tętent w synkopach
za chwilę wrócisz
na deser
zapomniałeś drugiego śniadania
i listów
i balsam w kolorze mexico red :) śniadanie zaczeka, nie zając? :) buziol
zgłoś
kopyta i tętent;) buźka:) temat nie ginie:)
zgłoś
wiese - śniadanie może być - z zająca;)
zgłoś
hosso- z kopyta kulik rwie pończochy;)
zgłoś
Xymo - śniadanie całkiem dobre;)
zgłoś
Jarka J pozdrawiam również - trzymaj kciuki - trzymaj:)
zgłoś
pieścioszka .
zgłoś
Renato - jak szaleć to szaleć - dwie herbaty, proszę :)
zgłoś
może..
zgłoś
może?
zgłoś