20 września 2011

poezja

Alutka P
Alutka P

może zechciałbyś tak do jutra od wczoraj

dziś rozsierdzona lekko
zgrzana klacz maści białej
w galopie po plaży
już widzę twój zachwyt w oczach
iskrzy od nowych wrażeń

zwrot i cwałem w doliny
też urocze
aloszenki słodkie grona
w ustach
lepki szept – ze mną odpoczniesz

nie pytaj co w myślach
panoszy się głodek kosmaty

myśliciel – ogrodnik kreśli plan
jakby tu wejść
w malinowy krzew
bez zadrapań

daj uwierzyć ruszysz z kopyta
z ogniem zagraj mi wiatrem we włosach
zapiszesz co najważniejsze

na chwilę zasypiam
a popiół tak biały

śnieg - czyżby już

hossa
20 września 2011 o 14:30

diabelsko ciut ciut :) filuternie:) a puenta ładna i refleksyjna

zgłoś

Alutka P
20 września 2011 o 14:38

czym człowiek z wieczora nasiąknie - tym o świcie trąca;)

zgłoś

Alutka P
20 września 2011 o 14:39

dzięki hossa ;)

zgłoś

hossa
20 września 2011 o 14:46

o masz :) ja o świcie głównie ziewam;)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
20 września 2011 o 19:48

przekornie i apetycznie ;)

zgłoś

Alutka P
20 września 2011 o 23:29

Kaś - ano - jak nastroją tak gram ;)

zgłoś

Alutka P
21 września 2011 o 08:18

hossa - a ja śpiewam;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się