25 września 2011

poezja

Alutka P
Alutka P

już nie trzeba psuć - dzieło dokonane - pillow book

opadły ręce kawałki gałęzi
na żer płomieniom
wystawiłam jęzor
 
nic już nie powiem jak Levittoux
chociaż kaganek nie wzywa do ciszy
 
słyszysz ją - czy ją słyszysz
trudno powstrzymać usta i pióro
pieszczotą obejmie wolno i dokładnie
the pillow book
 
smutek zapamiętasz cyjanitowo
w skałach nisza skulić się można
oddychać trzeba płytko bo przecież cisza
 
w moim zegarze zwiotczał czas
 
popatrz na krople które potrafią
tyle powiedzieć
nie będzie niczego
więcej

Jarosław Jabrzemski
25 września 2011 o 14:21

Podwójnie stwardniały smutek? Nie leży mi ten zaplątany dysten. "popatrz na krople które potrafią tyle powiedzieć nie będzie niczego więcej"

zgłoś

Miladora
25 września 2011 o 16:31

Myślę, Alutku, że JJ nie psuje, tylko naprawia. ;))) Buźka. :)

zgłoś

Wieśniak M
25 września 2011 o 16:34

samotne drzewo w środku zimy zapaliło się od marzeń....

zgłoś

Alutka P
25 września 2011 o 19:07

Jaro - Milaczku - ma zawsze rację ;)

zgłoś

Alutka P
25 września 2011 o 19:07

WM - rosną we mnie baobaby - na sekwoje przyjdzie jeszcze poczekać - buź

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
26 września 2011 o 17:46

bardzo poetycko - in plus.

zgłoś

Alutka P
27 września 2011 o 13:16

Kaś - też masz u mnie ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się