20 października 2011

poezja

Alutka P
Alutka P

powiało

zauroczyłeś mnie - włóczęgo
w rękach rosło wędrowanie
tak nieporadnie
domagałam się czułości

zamieszkałam w koronach drzew
miękko uginają się liście
pod stopami
znika ziemia
w gorączce leżałam we krwi
chciałeś być blisko
nie pozwoliłam się bać

kruszę lód
dotykam twarzy
udaję
wierzbę czasami lipę
staję się dzikim kotem

wieczorem

rozwieszam koronki
wabię
uśmiechem, słowem, gestem
dopóki jestem, dopóki jestem...

marka
20 października 2011 o 09:02

Piękny wiersz ze zmysłowym zakończeniem. Przyjemnie się czyta i pobudza wyobraźnię. Jest taki aksamitny w odbiorze. Pozdrawiam.

zgłoś

Alutka P
20 października 2011 o 09:03

tak jak Twoje wagony:) dzięki - dobrze, że się podoba:)

zgłoś

Darek i Mania
20 października 2011 o 12:45

"we krwi "- jakoś ten wers mnie gryzie --a wiersz ładny :)

zgłoś

Alutka P
20 października 2011 o 12:54

jak się leży we krwi - to może widok gryźć ;) dzięki Darku

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się