nie zasypiaj jeszcze nie pora
odklejania szumów od deszczu
nauczyła mnie stara kobieta
w pociągu ludzie zapamiętani
w minucie pomijam kolejny rok
krajobraz misternie wydarty
z ramy czym prędzej wychodzę
kolejny raz cerują mi żyły na opak
rozumiesz diagnozy w mroku
popatrzymy w siebie lub obok
celny wzrok pod białym łóżkiem
przepłyną drogi najeżone snem
głuchy przez zaniedbanie
nauczyłeś się krzyczeć szeptem
mówi się trudno kochanie
wracam do punktu wyjścia
można przeczekać małą wieczność
nie mogę się naczytać :-)
zgłoś
czytaj do woli:)
zgłoś
bardzoooo :)))
zgłoś
nie wiem - co bardzo ;) - ale dziękuję
zgłoś
odkleiłem szum od deszczu/ wciąż się zaczytuję alusiowo/ w lekkim dreszczu/ w tekście odczytuję słowa/ ucząc się nich inaczej, od nowa:))))
zgłoś
WM - też Cię lubię ;)
zgłoś
pozwól mi delektować się... :)
zgłoś
spox ;) do woli;)
zgłoś
Od 21 grudnia 1972 roku nie uchodzi krzyczeć szeptem. Ernst Ingmar Bergman gotów się w grobie przewracać.
zgłoś
MIAŁAM 5 lat - mogę nie pamiętać (?) - buź zacny Jarku ;)
zgłoś
a może... w minutę mijam kolejny rok? pominęłabym za to wers diagnostyczny. i zgadzam się z Jarkiem, że krzyczeć szeptem nie uchodzi. Buziaki :)
zgłoś
drobinko - moja kochana - w minutę można pominąć rok - a niektórzy są tak charakterystyczni, że dadzą się zapamiętać w minucie - jednej - wiem , że nie uchodzi i w szeptach i krzykach - czasami tak jest i już - buziole wielkie ;)
zgłoś
życie szybko ucieka - to fakt, szkoda czasu na czekanie:)
zgłoś
An - na czekanie - i na narzekanie - też ;)
zgłoś