21 września 2011

poezja

Alutka P
Alutka P

karambol z piegowatą

koń - nazywał się karambol
żadna siła nie utrzymała go
w ryzach
jedynie tarantka
piegowata

siedzę po męsku
nie gryzę
paznokci
w plecy nie wbijam
wiatrakom
uwierzyłam przez chwilę
mieliły
tak przekonująco
kontaktował się ze mną
od czasu do czasu
treściwe wypowiedzi
złościły
cieszyły
nawet pojedyncze słowa
jak kosze kwiatów
plotłam
bez sensu

skroplił się czas
wydestylowane minuty
wyparowały
aromatyczne chwile
nabite w butelkę
pozostały na później
przewidywalne poniedziałki
do piątku
może usłyszę ciepło

dam sobie radę
bez słowa
wychodzi słońce
nakrapiam się

ike
21 września 2011 o 10:53

siadam po męsku--> dosiadam- bedzie ciekawiej :) przekonywająco --> wolę : przekonująco; hey

zgłoś

Alutka P
21 września 2011 o 11:10

proszę bardzo - a co do dosiadania hmm - peelka siedzi na krześle - nie na koniu ;) a po męsku - to dosiadanie ? buź wiese - buź

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 21:44

A ja bym wywaliła dywiz po koniu, a niżej zmieniła na "żadna siła nie utrzymywała go w ryzach" - czas przeszły ciągły, bo "utrzymała" to jak jednorazówka. ;))) Podoba mi się ten karambol, Owieczko Malutka. ;) Ma wszystkie cechy dobrej opowieści. Buziek. :*

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się