14 września 2011

poezja

Alutka P
Alutka P

dzień i noc

palę w piecu
niech mury nasiąkną ciepłem
kiedy umrę będą oddawać

wrześniowa wilgoć
podchodzi do twarzy
nad ranem - czwarta
pora dospać
czego się nie uda
spięte i chłodne
myśli
niepojęte dla innych
potrafię też być miła
rozbudowana empatia do granic
naciągam tłumaczenie
wybryków
dla mnie niewiele

anieli to czy diabli
nadali

An - Anna Awsiukiewicz
14 września 2011 o 07:22

Oto jest pytanie:) Ciekawy wiersz:)

zgłoś

Slawrys
14 września 2011 o 07:57

faktycznie ciekawe pytanie; pewnie obie strony w tym maczały palce....tfu....skrzydła - a niech to anieli wezmą ..:)

zgłoś

Wieśniak M
14 września 2011 o 08:01

bo tych aniołów to diabli nadali tak w ogóle;)

zgłoś

Istar
14 września 2011 o 08:54

bardzo blisko dziś

zgłoś

Alutka P
14 września 2011 o 09:09

AN - dzięki

zgłoś

Alutka P
14 września 2011 o 09:10

chyba diabłów anieli nadali - o ile sobie przypominam to czarci pomiot z anioła wylazł :)

zgłoś

Wieśniak M
14 września 2011 o 09:15

mnie wtedy nie było jeszcze na świecie;))))

zgłoś

Alutka P
14 września 2011 o 09:10

Isztar - mam nadzieję że nie uwiera ta bliskość ;) Pozdrowczyk

zgłoś

Istar
14 września 2011 o 09:11

subtelnie dotyka Alutka, pozdrawiam równiez

zgłoś

Darek i Mania
14 września 2011 o 09:25

aż ciepło się zrobiło i słońce jakoś cieplejsze -pewnie anioły i diabły przeczytały ten ładny wiersz :)

zgłoś

Alutka P
14 września 2011 o 09:48

łojojoj ;)

zgłoś

Withkacy
14 września 2011 o 11:41

dobry wiersz

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
14 września 2011 o 18:30

dobre!

zgłoś

Alutka P
15 września 2011 o 06:52

Kaś buź

zgłoś

Alutka P
15 września 2011 o 12:28

WITKACY - POZDROWCZYK

zgłoś

RENATA
15 września 2011 o 12:32

niezły ..a może to anioł z diabłem w karty gra o nas??

zgłoś

Alutka P
15 września 2011 o 14:30

wydaje się, że nie jest to niemożliwe ;):):):)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się