16 października 2011

poezja

Alutka P
Alutka P

nieunikniona złość - złośliwość

Lepiej jest milczeć. Kawa jest.Filiżanka i podstawka
i nikt tego nie zrozumie, jaki cel,
bo prawdą jest, że nie cel, żeby się przedrzeć*


smutek zwinięty w kłębek
w kłębuszkach skroplił się
wystarczy
póki co grodzili getto**

rzucony kamień
jak słowa nie zmienia biegu
brak cofki

ciągle sypiam spokojnie
ale kamień przy twarzy
rani
nie trzymałam w ręku ostrza
jednak rozcinam brzuch
wyjmuję dwanaście metrów
smrodu
nie wytrzymują inni

sama przykleję worek stomijny
zbiorę nie obrzucę

ale wara wam od moich myśli
słów
jak celu nie ma
mnie nie było
nie będzie

Kot zdechły - mówi ona do mnie i podchodzi bliżej
"kot zdechły" pod mostem leży kot zdechły.
Wychyliłam się i spojrzałam.
Rzeczywiście leżał, woda go podmywała. Był napęczniały.*


a może to była ryba
teraz poczekam na krawat
założą wcześniej albo później


* Olgierd Kajak "Przystanek"
** Orkiestra na zdrowie

Stefanowicz
16 października 2011 o 21:47

Interesujący i lekko napisany, choć temat ciężki. Nieco hermetyczny - nie zrozumiałem go do końca po dwukrotnej lekturze, ale wrócę jeszcze z czystą głową.

zgłoś

Alutka P
16 października 2011 o 21:52

Dziękuję - zapraszam serdecznie

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
16 października 2011 o 21:58

Ciężko mi się zrobiło, Alutka. Dobrze, pl potrafi psyche wznieść nad somę...

zgłoś

Alutka P
17 października 2011 o 06:59

Małgorzato - nikt nie mówił, że będzie lekko łatwo i przyjemnie - ale można nauczyć się radości chwili - dziękuję za odwiedziny i kciuk w górze:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
17 października 2011 o 07:09

I ja wrócę, bo jest tu coś co zatrzymuje:)

zgłoś

Alutka P
17 października 2011 o 08:47

An - chodź - może Ty mnie dziś rozweselisz - pozdrawiam

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
17 października 2011 o 09:55

Smutny i trudny temat:) Cóż - uśmiechnij się i powiedz co czujesz? jeżeli choć ciut radości, to uśmiechaj się częściej:) To Twoje życie i zawsze masz wybór:) Wiem , czasami coś nas wytrąci - ale można to uwolnić głębokimi oddechami:) Tego trzeba się nauczyć - u mnie to już działa samoistnie (dwa lata praktyki --hihi:) Kocham Ciebie - będzie ok:) Potrafię to mówić i się tego nie wstydzić:) Rozweseliłam ciut? :)Cmok:)

zgłoś

Alutka P
17 października 2011 o 14:23

An - jeżeli wyznanie miłości nie rozweseli - to co (?) bardzo dziękuję :) - ściskam serdecznie - Alina ;)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
17 października 2011 o 15:20

Wymyśl coś. Idz gdzieś, kup sobie coś co sprawi ci radość. Nie trwaj w tym bo przedłużysz:)Cofnij się myślą 10 lat wstecz--zobacz jak życie szybko leci. Szkoda czasu na smutasy:)No i uśmiechnij się do mnie, tak jak ja uśmiecham się do Ciebie:)

zgłoś

Alutka P
18 października 2011 o 08:03

skaczę sobie po chmurkach - do Ciebie ;) :):):) buź

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się