porozwieszanej bieli
dni ciężkich wilgocią
i dyskusji po świt
ryk - boli kolano
sznurki szum sznurki
na śniadanie obiad
lekarstwa na
brak snu
zabrakło światła w zaułkach
sypiam w autobusie więcej
świnia nie zeżre
sikorka ile waży
słowo
dwa dni sam na sam
ze sobą
po spokojność
wybiegłam trzaskając drzwiami
na oścież
wracam
ciągle w ruchu- więc jestem:))
zgłoś
wróciłeś? ;)
zgłoś
wiese - dziękuję za kciuka:)
zgłoś
Piękny, jak rozkołysane morze. Ma klimat.
zgłoś
marko - rozchełstany ;) jak morze ;)
zgłoś