7 lutego 2012

poezja

Alutka P
Alutka P

maj z wyobraźni

 
zachodź do mnie
w moim ogrodzie szarlotka
i wiosna położy cię na trawie

źdźbło w ustach
milczenie - nie przeszkadza
leżakowanie i barolo chinato
nie z nerw tylko dla zdrowotności
smak czekolady

słońce błąka się w słomkowym kapeluszu
uśmiech
czy złapałaś już wiatr
bo nasturcje pną się wyżej

milena
7 lutego 2012 o 08:38

Alutko, wyczarowałaś maj i już chcę !!; do wiersza jeśli mogę - drobna sugestia: "mnie' i 'moim' na początku trochę blisko - może z jednego zrezygnować, albo inaczej ? tylko tak pomyślałam, pozdrawiam serdecznie lutowo-majowo :))

zgłoś

Alutka P
7 lutego 2012 o 08:48

milenko - to dla Ciebie ;) http://asiawoodstock.wrzuta.pl/audio /7XGFy0oikAn/daab_w_moim_ogrodzie

zgłoś

milena
7 lutego 2012 o 09:32

:)

zgłoś

Alutka P
7 lutego 2012 o 09:38

uśmiech bezcenny

zgłoś

budleja
7 lutego 2012 o 10:34

na pewno zajdę, ogrody lubię, a Ty tak ładnie zachęcasz:))

zgłoś

Alutka P
7 lutego 2012 o 11:10

a tak sobie wabię ;)

zgłoś

oczy jak pustynia
7 lutego 2012 o 10:47

połży* popraw. nie ukrywam, że wabi taki maj:-)

zgłoś

Alutka P
7 lutego 2012 o 11:11

podpełzłam i poprawiłam - bystre masz oczka :) dziękuję buź

zgłoś

gfhghfhg
7 lutego 2012 o 14:46

przeczytałam - w moim ogrodzie szalotka - tak też ładnie :)

zgłoś

Alutka P
7 lutego 2012 o 16:59

Ano też :):):) Masz ty ciekawe czytania - a pisania jakie ciekawe ;)

zgłoś

Miladora
7 lutego 2012 o 18:27

Czy posłużyłaś się językiem osoby, o której piszesz, Alaczku? ;) To "nie z nerw tylko dla zdrowotności"? To dałabym tę frazę kursywą. :) Tak już bym chciała, żeby mnie też wiosna położyła na trawie. Buźka :)

zgłoś

Alutka P
8 lutego 2012 o 06:58

prawdziwy cytat - "to nie z nerw tylko dla spokojności" - dlatego bez kursywy - taka parafraza:)

zgłoś

Anna Maria Magdalena
8 lutego 2012 o 05:28

:)

zgłoś

Alutka P
8 lutego 2012 o 06:59

Powtarzam się - Aniu - uśmiech bezcenny

zgłoś

hossa
9 lutego 2012 o 09:11

a to proszę jeszcze dwa :) i :)

zgłoś

Alutka P
10 lutego 2012 o 08:32

dawaj dawaj ;)

zgłoś

issa
9 lutego 2012 o 10:52

Gdyby to było moje /no, ale rzecz jasna, nie jest:)/, wycięłabym "uśmiech / czy złapałaś już wiatr / bo". Bez tego robi się pięknie malarska końcówka, klarowny obraz, który wprowadza się pod powieki i już tam zostaje. Wiesz, jestem dziś w takim usposobieniu, że jakoś wyjątkowo uderzyła mnie myśl o słońcu w słomkowym kapeluszu. Jest w niej prawda o mocy i zarazem bezradności wyobraźni połączonej z ręką - to one potrafią sprawić, że na głowie słońca kapelusz nie spłonie:) Tylko i aż tyle. Jak w "Radości pisania" Szymborskiej: "zemsta ręki śmiertelnej". Dobrego dnia, Al.

zgłoś

Alutka P
10 lutego 2012 o 08:34

w słomkowym kapeluszu uśmiech - wysyłam specjalną przeyłką do Ciebie isso

zgłoś

issa
10 lutego 2012 o 08:35

:) odebrałam. dziękuję.

zgłoś

Alutka P
10 lutego 2012 o 12:07

*przesyłką ;) - buź

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się