28 may 2011

villanella f-dur

adagietto roztacza dźwięki smyczków jak płomień
w tle wenecja obrazem śpi zamglonym sfumato
kołysanka gondoli cicho zmysły usypia
 
dziś nie będzie koncertu znikły almy gdzieś dłonie
przeminęły w jesienne już zmieniły się lato
wiolonczele i skrzypce tchnienie czasu przenika
 
lecz w akordach powraca nuta dawnych zapomnień
pauza smutku na kanwie tak utkanej bogato
z uplecionych mgnień mistrza i maestrii klasyka
 
już nie będzie miłości to uczucie odeszło
w starej twarzy uśpiona bezpowrotnie tkwi przeszłość
a w zasnutych nią oczach dawny pożar ucicha


 
 
 
inspirowane Mahlerem, Mannem i Viscontim
http://www.youtube.com/watch?v=4kpJehOi2p4&feature=related


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 13 | rating: 0/4 | report | add to favorite

Comments:

RemPul,  

poesia quasi Veneta - sfumata - piano piano mi viene la voglia di andarla un altra volta ;) e forse trovarla l'amore perduto...

report |

Miladora,  

Powoli przychodzi do mnie pragnienie, by dać się ponownie zainspirować tym tematem. ;))) Miłość jest przecież wieczna. To tylko ludzie się zmieniają. Dziękuję, RemPul, za odwiedziny w Wenecji. ;)))

report |

Miladora,  

Owszem, są przymiotniki, Natare. Ale przekaz także. Wiersz dotyczy Adagietta z V Symfonii Mahlera, które zostało wykorzystane w filmie Viscontiego "Śmierć w Wenecji" według opowiadania Thomasa Manna. Dotyczy także Almy, żony Mahlera. A to link na ten utwór - http://www.youtube.com/watch?v=03nNDAqiwzg Miłego słuchania, a jeżeli nie znasz filmu czy książki, to polecam. ;)

report |

Miladora,  

Aha, na marginesie - forma villanelli sprzyja refleksjom i usprawiedliwia poniekąd stosowane środki. Taka specyfika gatunku, dobra do wędrówek w przeszłość. ;)))

report |

Miladora,  

Nie mam nikomu za złe, że czegoś nie lubi, tym niemniej nie nazywam czyichś wierszy "pitoleniem" nawet jeżeli mi się nie podobają. ;))) Szukam różnych dróg wyrazu po prostu. ;) Dziękuję za przeczytanie, tak czy owak. ;)

report |

Michał,  

uwielbiam Mahlera, bardzo zapamietałem "Śmierć w Wenecji"................... właśnie cudnie gra, spieszę dziękować za ten wiersz. ps. piszesz zupełnie odmiennie niż ja, ale lubię Cię poczytać)

report |

Miladora,  

Dziękuję, Tygrysku - ja też lubię Cię czytać, choć piszesz zupełnie odmiennie niż ja. ;))) To się chyba nazywa tolerancja, czy jakoś tak. :)))

report |

Michał,  

to się nazywa "znajomość rzeczy".....jakby smakowanie nowych, dotąd nieznanych potraw, które przy odrobinie dobrej woli, mogą okazać się frykasami)

report |

Magdala,  

no proszę... a Tobie nie trumli w dubletach (literek) :))))))) piękny wiersz, nie będę się wymądrzać, wszystko już powiedziano :))

report |

Miladora,  

Bo staram się pilnować skurczybyków, ale zdarza się, zdarza, niestety, że się wyłamią. ;))) Dziękuję za popłynięcie ze mną tą gondolą, Magdalku. ;)

report |

oczy jak pustynia,  

bardzo mi się podoba, czytane półgłosem:-)

report |

Miladora,  

To tym bardziej jest mi miło, Oczka. :)))

report |

Wojciech A. Maślarz,  

Bardzo adekwatne połączenie formy z tematem:) i poetycką refleksją:) Zdrówka:))

report |

Miladora,  

Dzięki, Wojtku. :) Ależ zanurkowałeś głęboko, by trafić na muzyczny wiersz. :) Wnioskuję z tego, że lubisz muzykę. Miłego wieczoru. :)

report |



other poems: villa-viola-nella, villanero, villa luna, kolęda, culo-miot, ech villa villa villanella - czyli dzyndzel bell, uliczka, księżyc w sosie grzybowym, kalafonia, kanon, rozdreszczak, barkarola, odwyrtka, somnambulizm, zimoląg, diminuendo, two horses blues, Saint Peter blues, kantylena, blues tramwajowy, chanson, villa-tabacco-nella, fish and blues, tango, smok i wiosna, Szewczyk i Smok, smoczy sen, jesionka, night and blues, cholerniec, oddam za bezcen tytuł z puentą, oktober, villanella insula, villanella frigida, chili blues, sakramencki blues, zimowe wino, blues w barze Paradise, paradise, kwity, bluebezsens, Niebiański Klub Bluesowy „Zaświaty”, chłodnienie, smocza zima, Wiatr i czarownica, Mikołaj, Myszobajka dla Mani – ciąg dalszy, Myszobajka dla Mani, romans jesienny, wlokę się przez dni jesienne, blues zaduszkowy, chronometr – cinque stagioni, i po co mi to było, kalejdoskop próżni, sennienie, jarzębiniak, kobiałka z bluesem, offertorium, malowanie czasu, blues za obola, ultimatum blues, z pewnością, klątwiec, pewnego dnia, krakowski gniotek z łokciami w tle – czyli przewodnik po mieście, niewymierność, non-sentimental blues, Agitobabologia, beztwarz, babolandia, pantomima, akwamaryn, nieskończeniec, Chałą marsz, bajdurka, miód i melisa, do diabła z liryką, pejzaż na dwie smugi w jesiennym zaokniu, Pergola, zdrowie panie Juluś, tarnina, blues testamentalny, wesele niewyspiańskie, jak zazwyczaj, antyśpiewajka z elementami w tle*, zaśpiewajka, la volta, step nieakermański, wkręcanie w dzień zaczyna się od kawy, alhambra, kroplomierz, drzeworyt, uletniość, kadr, wrześniowość, przekichaniec, jesienny banał z podszewką, blackhat club, jesienny banał bez podszewki, blackhat, wrzeszczeć pod mostem, villanella z zielonym tłem, kluczenie, walkabout blues, i tylko ptaki, ballada o imponderabiliach, bajka o puchatym słoniu, tryptyk – zima, tryptyk – jesień, tryptyk – lato, lot nad rzeką Lete, nakarmić wiatr, skrawki, λυρικό ταξίδι – liryczna podróż, rozświetlanie, listnienie, awruk – contrafactum, awruk* i Safo, memory, hyde park story, miejsce końca, bieda blues, sceneria, obsydian, samowolka, w ostateczne brnę na ugiętych nogach, blues przedszkolaka, zawczoraj, rondo kapelusza z woalką, fuck’n blues, wiosenna rymowanka nieambitnie wciśnięta w wersy, sen jest niczym tylko…, byleby blues, song debilki, lunapark, rondeau, codzienny blues, green grass blues, summertime, thanatos, przy kominku, kręgi, dialog, rzecz o swobodnym tworzeniu – contrafactum, infinita, kauzyperda blues, ściśle według przepisu, zimowy blues, przedwiośniec, mewa,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register