26 september 2012

poetry

Miladora
Miladora

nieskończeniec

kiedyś powrócę
tak czy owak
 
skrzypieniem drewna w starych progach
wiosennym deszczem płatków wiśni
w odbiciu dawno zblakłych myśli
rzuconych lekko czyichś słowach
 
kiedyś powrócę
tak czy owak
 
na wpół zetlałym skrajem mapy
w obrazach gestów i melodiach
pianą na fali szeptem morza
kolorem sukni w głębi szafy
 
kiedyś powrócę
tak czy owak
 
w pożółkłych listach i rozmowach
ziemią pachnącą pod sosnami
w kosodrzewinie hen u grani
zatartym śladem na bezdrożach
 
kiedyś powrócę
tak czy owak

alt art
26 september 2012 at 12:26

głowy bym nie dał..

report

Miladora
28 september 2012 at 11:44

Ani głowy, a tym bardziej fedory. :))) Ja też nie, Alt. ;) Cmok piątkowy :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
26 september 2012 at 13:18

podoba mi się - rozmarzyłam się...

report

Miladora
28 september 2012 at 11:44

Takie sobie pobożne życzenia, An. :))) A nuż... ;) Buźka na dobry weekend :)

report

Magdala
26 september 2012 at 14:12

:)) podoba się również. zanucone :) zostaje.

report

Miladora
28 september 2012 at 11:45

No to nucimy obie, Magdaś. :))) Może coś wynucimy kiedyś... ;) Dobruśkiego z buziem :)

report

szum tła
26 september 2012 at 15:23

Witaj Miladoro. Śliczny...taki Twój do końca. Pozdrawiam.

report

Miladora
28 september 2012 at 11:46

Dzięki, Szumku - a buźka na spokojny weekend. :)

report

AS
26 september 2012 at 15:33

:)

report

Miladora
28 september 2012 at 11:46

No pewnie, ASku. :))) Buźka za uśmiech. :)

report

jeśli tylko
26 september 2012 at 15:35

melodyjny :)

report

Miladora
28 september 2012 at 11:48

Dzięki, Jeślinko - z buziakami na słoneczny weekend. :)))

report

zuzanna809
26 september 2012 at 17:16

piękny!:)

report

Miladora
28 september 2012 at 11:48

Miło mi, Zuzanko. :))) Dobrego z podziękowaniem i buziakami. :)

report

Ania Ostrowska
27 september 2012 at 06:56

wracam do tego wiersza, bo jakoś wyjątkowo zapadł mi w serce. Coraz dalej od początku, więc zabiorę go sobie do ulubionych. Dziękuję Miladoro, pozdrawiam serdecznie :)

report

Miladora
28 september 2012 at 11:51

Taka pocieszajka w stylu non omnis, Aniu. ;))) Może rzeczywiście non omnis chociaż na krótki czas? ;) Ale świat to obieg zamknięty - zawsze wracamy. ;) Dzięki z buziakami na dobry czas i wiersze. :)

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
27 september 2012 at 18:01

Podobnie jak Ania... Pozdrawiam Miła Dorko -:)

report

Miladora
28 september 2012 at 11:52

I podobnie jak Ani - buziaki, Boseńko, dla Ciebie - na dobrą jesień i dużo wierszy. :)

report

deRuda
28 september 2012 at 11:49

na pewno powrócimy, w zalezności od zasług w różny sposób :) oby tak jak piszesz :)))

report

Miladora
28 september 2012 at 11:58

Też tak myślę, Rudasku. :))) Buziaki na pogodny weekend posyłam i dobrego. :)

report

Slawrys
28 september 2012 at 12:01

tal czy owak niechciane powroty wychodzą czasem bokiem :( jedynie zostaje w marzeniach stąpać "...ziemią pachnącą pod sosnami.."

report

Miladora
28 september 2012 at 12:26

Slawrys - kiedyś będziemy już ponad tym wszystkim. ;))) Tak czy owak. ;) Buziaki i pogodnej jesieni dla Ciebie. :)

report

Slawrys
28 september 2012 at 12:34

ok, pewnie będziemy "ponad" :)) i Tobie pogodnej :)

report

budleja
28 september 2012 at 12:48

powracaj Miluś zwłaszcza pięknym wierszem, z przyjemnością Cię czytam:))

report

Miladora
28 september 2012 at 13:38

A ja z przyjemnością Cię widzę, Kwiatuszku. :))) Buziaki na słoneczny weekend. :)

report

Florian Konrad
28 september 2012 at 14:03

jeden z najładniej zrymowanych tekstów, jakie czytałem ostatnio.

report

Miladora
28 september 2012 at 17:12

A dzięki, Florianku. :))) Buźka na dobry weekend. :)

report

ezo**
29 september 2012 at 10:01

mmm cuudnie :)

report

Miladora
29 september 2012 at 15:22

To się dopiero okaże post factum, Ezunia. :))) Buziaki na miłe zawsze ;)

report

Paganini
30 september 2012 at 11:23

Kojarzy mi się z A. Osiecką, taki trochę podobny ton do jej piosenek. Nie byłem ich fanem więc się nie zachwyciłem ale lekkość muszę przyznać znakomita, płynność, rytm. Pozdrawiam, P.

report

Miladora
30 september 2012 at 12:28

Na szczęście nie wzoruję się na nikim, Skrzypku, żeby nie mieć wyrzutów sumienia. ;))) Ale myśli ludzkie często po podobnych drogach chadzają, a wszystko, co kiedykolwiek zobaczyło się czy przeczytało, i tak mózg przechowuje, stąd zawsze mogą pojawiać się pewne reminiscencje. ;) Dzięki i buźka na słoneczny dzień. :)

report

Ustinja21
30 september 2012 at 12:37

Ty to potrafisz oczarować słowem...

report

Miladora
30 september 2012 at 12:58

Staram się, Ustinka - jak stara czarownica. :))) Buziaki na czarodziejski dzień. :)

report

lajana
30 september 2012 at 12:37

:) Mogę się podpiąć z dzisiejszą pocztówką? Może się rozświetli Twoim wierszem...

report

Miladora
30 september 2012 at 12:59

Nawet nie pytaj, tylko podpinaj, Kocia. :))) Zaraz polecę popatrzeć. :) Dzięki - i buziaki dla Ciebie, kota i łabądka. :)))

report

lajana
30 september 2012 at 13:01

Dzięki i buziak! :) ;)

report

issa
1 october 2012 at 12:11

"kiedyś powrócę / tak czy owak". Dźwięczny refren:) kiedyś powrócę / tak czy owak // wątek jest ze mnie / albo osnowa / rąbek jest ze mnie / lub baletnica / opowieść / miłość / lub jej granica / przez którą inny / historie przemyca. Dobrego

report

Miladora
1 october 2012 at 12:56

Bo powrócimy, Kipu - tak czy owak. ;))) Ale na wszelki wypadek nie znikaj. ;))) Cmokobuźki milowe :)

report

issa
1 october 2012 at 23:16

Na wszelki wypadek, rzecz jasna, zniknę, żeby się przekonać, że tak czy owak - kiedyś ;d Kipuańskie buziaki-latawce dla Milowych:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register