|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (289) Prose (20) Diary (13) Photography (58) Graphics (1) Books (4)
Handmade (25) About me Friends (90) | |
lato przeszło za plecami jakby mimochodem
w wiatru smugach dzień odbarwił smak upalnej nocy
został zapach garstka soli i odblask na wodzie
resztę wspomnień czas za chwilę jesienią rozproszy
spadną cicho razem z deszczem przemkną chłodnym wiatrem
krzyk żurawi je poniesie z daleka od ciała
i na wydmach pozostanie przysypane piaskiem
jakby tylko echo śladów tamtych letnich starań
zima zmrozi kolor nieba nie ogrzeje dłoni
w których tak kurczowo trzymam pędy uschłej trawy
znikną wkrótce odłożone między puste strony
niekończącej się historii lata sennych zdarzeń
wiosna przyjdzie mimochodem włosy lekko muśnie
wzrok skieruje tam gdzie zboże rozmawia szelestem
dni przylecą niczym ptaki lecz noce za krótkie
nie zdołają już odtworzyć żadnych letnich prześnień
pierwsze skojarzenie Janis Joplin ;)) resztę niech każdy sobie dośpiewa ;>
report
Też tę wersję uwielbiam, Lisku. :) I może nie powinnam powielać tak znanego tytułu, ale najbardziej mi pasował jednak. Bo summertime to jak środek życia. Dzięki z buziakiem :)
report
jak zwykle pięknie, ale nie rozumiem ciała w 6. zwrotce, tzn. nie pasuje mi.
report
Dzięki, Emmo. :) Pomyśl, czym są wspomnienia bez ciała? Czyli bezcielesne. Tylko cieniem spełnienia, prawda? Niezwiązane już z tym, co było najpełniejsze. ;) Buźka wieczorna :)
report
najpierw sobie odslucham tytulu Miladoro_milego:)
report
odsluchalam dwoch wersji janis joplin i elii fitzgerald, jednak ta druga z delikatna barwa glosu bardzij mi psuje do tego wiersza, a co oznacza summertime dalej nie wiem:(
report
Janis śpiewa to niesamowicie, to prawda. Wiele czarnoskórych pieśniarek wykonywało poza tym kołysankę Summertime. Pochodzi ona z opery "Porgy and Bess" Gershwina, opartej na książce "Porgy" DuBose Heywarda, który zresztą opracował libretto. Summer to lato, time - to czas. Czyli "letni czas". Pożyczyłam sobie ten tytuł, bo najbardziej mi pasował do klimatu wiersza. I chciałam, żeby ta melodia brzmiała w tle. ;) Dzięki, Szeleczko - buziaki masz wieczorne. :)
report
letnia porą życie bywa łatwe, ryby podskakują w rzece i dont be cry,- czy coś tam, Bardziej jednak pasuje mi Ella a wiersz marzenie Miluś:))
report
Ella jest delikatniejsza. Gdy Janis bardziej dramatyczna. Ja lubię Mahalię Jackson. :))) "So, hush little baby, don't you cry..." ;) Buziaki, Kwiatuszku. :)
report
lato, jesień...niewiadomo kiedy...zima wiosna ktoś tam umarł...córka znów podrosła lata lecą jak żurawie kluczem szkoda trochę tego życia...q..rczę ....pozdrawiam skojarzeniem takim ad hoc:))
report
Sam - w zasadzie o tym także jest wiersz. ;) Odchodzimy razem ze swoimi wspomnieniami... Dorzucam Ci buziaka do puli. :)
report
a u Ciebie pięknie Mi :) :*
report
A u Ciebie piękniej, Is. :))) :*)
report
Janis Joplin :)) nie będę dziś słuchać, bo polecę nad deskę od prasowania ;(( piękna ta Twoja klasyka. pozdrawiam serdecznie.
report
Jest także piękne wykonanie Mahalii Jackson - jako tło muzyczne, Magdalku. :) Dzięki z buziaczkiem :)
report
czasem nie zostawiam komentarza. wybacz...ale czytam. pewnie, że czytam :)
report
Ezunia - mnie jest miło i tak, że jednak od czasu do czasu się zjawiasz. :))) Dzięki i buziaka dokładam do kompletu. :)
report
wtorek przeszedł w czwartek mimośrodem/ wspomniany jedynie niepojętym głodem/co w czwartek dopadłbył mnie rano/ a jeszcze że jadłem we środę- gadano;)))
report
A dni uciekają i nie wiem, że piątek/chociaż dziś się zjawił pewien Wu wyjątek. :))) Buziaki, Wuniu :)
report