14 april 2012

poetry

Miladora
Miladora

wiosenna rymowanka nieambitnie wciśnięta w wersy

zimowe okna pokryte mam kurzem
zerkam czasami – niewiele już widać
a tam na niebie pierzasto się smuży
i błyszczy słońce w wiosennych podrygach

zieleń zaczyna nieśmiałą inwazję
lecz wciąż na próżno zmieniam okulary
wszystko rozmyte bo pył kryje barwę
łamie z uporem nieba akwamaryn

otwieram okna by zagrał w odcieniach
podmuchem wiatru chłód szyję owiewa
lecz gdy zamykam znów w szarość się zmienia
i nawet szaro drżą listki na krzewach

a niechby wreszcie te okna ktoś umył
znów podarował wiosenne doznania
które perfidnie zimowy czas stłumił
smętną bladością na szyb panoramach

q
14 april 2012 at 16:27

bardzo dobry rytm, czyta się legato - okna jak obrazy ;) buziak na miły weekend :))

report

Miladora
15 april 2012 at 00:51

Dziękuję, Lisku. :) Wszystko przez te zakurzone okna, których nie chce mi się umyć, bo wolę rymowanki pisać. ;))) Buziaki i dobrego :)

report

lena
14 april 2012 at 16:30

świetny wiersz:)

report

Miladora
15 april 2012 at 00:53

Dzięki, Lenka. :) Na "świetny" to ja zaprotestuję, ale taki sobie zupełnie poprawny rymowanek to jest. :))) Dobrego weekendu :)

report

Bazyliszek
14 april 2012 at 21:08

kiedyś starałem się komuś wytłumaczyć ze "dar/żar" to też rymy ale często się chowające:)))) a wiersz rymowany spójrz do góry:)))) brawo:))))

report

Miladora
15 april 2012 at 00:54

Ech, Bazylku - rozbawiłeś mnie. :))) Masz za to dużego krakowskiego cmoka. :)

report

Maryla Stelmach
15 april 2012 at 00:12

fajnie się czyta. pozdrawiam.

report

Miladora
15 april 2012 at 00:55

Dzięki, Marylko. :))) Też wolę czytać wiersze, niż myć okna. ;) Wszystkiego dobrego i oby same się myły. ;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register