|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (289) Prose (20) Diary (13) Photography (58) Graphics (1) Books (4)
Handmade (25) About me Friends (90) | |
chlebem o poranku sięgam po codzienność
światło czesze włosy rozlewa się wokół
dzień narzuca czyny zatraca ich sedno
i nieprzewidziane trudno dojrzeć z boku
światło spina włosy rozmywa się droga
dzień zagarnia pamięć nasącza ją cicho
trwa w niezamierzeniu chcąc dotrzymać słowa
czemuś co prowadzi wciąż znikąd donikąd
dzień przeplata myśli wiąże niczym fugę
w nieprzypadkowości znaleźć sens nie sposób
pośpiech coraz większy by uchwycić z trudem
wszystkie mgnienia które trwają rok po roku
nieprzewidywalność wraca parabolą
dni zamkniętych gestem sięgania po sedno
światło znika w czerni rozlanej wokoło
kolejne godziny zmierzają w codzienność
ale się kręci zaciskając pętle/ na szyi szukam gdzie może swobodniej/ zamieniam powróz na ariadny nici/ by żyć w zacieśnieniu troszkę może godniej;)))
report
Kręci, ale i rozszerza, Wuniu. :))) Jak nasza codzienność. ;) Buźka niedzielna. :)
report
niedzielnie pozdrawiam Ciebie i wiersz :)
report
Niedzielny buziak dla Ciebie, Magdalko, z podziękowaniem. :)
report
światło czesze, później spina włosy...motyw fryzjerski aż się prosi o jeszcze:-). rozpisz jeszcze troszkę światła, w ten mroźny poranek:-). ładnie proszę. pozdrawiam znad kawy:-*
report
Oj, mroźny poranek, Oczęta. :))) Chyba trzeba sięgnąć po grzańca. :) Buziaki znad kawy. :)
report
subtelnie nakładasz kręgi jeden na drugi, ładne przejścia Miluś:))
report
Tak się pobawiłam, Kwiatku, bo mnie forma pantum zainspirowała, choć to oczywiście nie jest pantum. Dzięki za zauważenie tych kręgów. :))) Buziaki i dobrego :)
report
"światło czesze włosy rozlewa się wokół" - dla mnie najsłabszy wers tego tekstu - zbyt dosłowny i bardzo oklepany. poza tym - fajnie zagrałaś formą, rytmiką i powracającym motywem. podoba mi się, jednak poprzez Twoje skupienie na formie, tekst momentami jest słabo czytelny i można w nim się pogubić. Niemniej jest to najlepszy tekst jaki tu dziś przeczytałam. Pozdrawiam :)
report
Dzięki, Drobinko. :) Możliwe, że oklepany, chociaż tego motywu "światła czeszącego włosy" nie spotkałam jeszcze u innych. Zastanowię się jednak nad nim. Co do formy, to ona właśnie najłatwiej mi przychodzi, ale czasem myśli bywają pokrętne i lubią wymykać się przy próbach wersyfikacji. Ja tak mam, że albo podaję na tacy, albo przeintelektualizowane twory piszę. :))) Więc wiem, że czasem łatwo się zgubić. Jeszcze raz dzięki i buźka na dobry wieczór. :)
report