|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (289) Prose (20) Diary (13) Photography (58) Graphics (1) Books (4)
Handmade (25) About me Friends (90) | |
Żegnając Stanisława Barańczaka.
odchodzimy – zostają tylko ślady w pamięci
fotografie i słowa krótki zapis istnienia
że byliśmy – choć ledwo gośćmi tutaj – na ziemi
i że potem jak innym zejść kazano ze sceny
gdy zapadła kurtyna – w ciszy tonów i fermat
odchodzimy – zostają tylko ślady w pamięci
coś co czasem się budzi by przypomnieć i dręczyć
świadomością że taka musi właśnie być cena
bo jesteśmy zaledwie gośćmi tutaj – na ziemi
przemijalni a jednak póki trwają następcy
ci co noszą ze sobą twarze gesty wspomnienia
odchodzimy non omnis – ślad zostaje w pamięci
nieskończoną rapsodią która milknie lecz dźwięki
nadal wiszą w powietrzu powtarzając wciąż temat
że jesteśmy zaledwie gośćmi tutaj – na ziemi
chociaż nigdy nie sami – istniejący pomiędzy
tymi którzy zniknęli i co przyjdą – w ich cieniach
odchodzimy – zostają tylko ślady w pamięci
że byliśmy – jak ptaki – kiedyś gośćmi na ziemi
"odszedł już cały południowy stolik u Bliklego" [Grażyna B]
report
Odeszło zbyt wielu i wciąż odchodzą inni.
report
Najpierw Barańczak, a wczoraj Konwicki ...Ech smutno, ale jak napisałaś jesteśmy tylko gośćmi na ziemi... po których zostają ślady na piasku i kręgi na wodzie oraz migawki w pamięci bliskich, dopóki jest komu pamiętać. Przypomniał mi się fragment z "Opowieści do przyjaciela" Poświatowskiej, że wszystko szybko odwyka od dotyku rąk i zapachu ciała, a żywi grzebią nas w pamięci szybciej niż nasze ciała w grobie, bo na świecie nie ma pustych miejsc. Dziwne, bo ja wciąż pamiętam zmarłych:)Dla mnie to światy, które wzajemnie się przenikają...właśnie dzięki wspomnieniom:)
report
Dla mnie to też przenikające się światy, gdyż, chcąc nie chcąc, nosimy w podświadomości pamięć wielu pokoleń bezimiennych przodków. A w świadomości fakt ich istnienia - mimo wszystko. Więc nie do końca jednak odchodzimy.
report
No tak według Hellingera to nawet nasze kłopoty biorą się z jakiś międzypokoleniowych traum:) ...Nie wiem dokładnie na czym polega to ustawianie rodzin, ale powiadają, że działa i ponoć efekty są:)
report
Moim zdaniem, to nie mówi nic nowego - tak powinno być zawsze, chociaż pewnie coraz mniej ludzi sobie uświadamia, jak ważne jest wzajemne podtrzymywanie więzów. Niezależnie od tego, czy ktoś jest "lepszy" czy "gorszy" w rodzinie, to nasze dziedzictwo.
report
Przesuwamy się cicho w stonę garderoby/ niech inne na scenie serca wątroby/ woreczki żółciowe kiszki i stawy/ swoje szczęścia głoszą- własne obawy/ że kiedyś przyjdzie po nich ktoś nowy/ gdy oni pójdą w stronę garderoby...
report
Ano, przesuwamy się, Wuniu - cały czas. :)
report
trzeba być poetą, żeby być takim tłumaczem..
report
To prawda, Jeślinko. :)
report
Na chwilę tylko jesteśmy zawieszeni między było a będzie na tej niegościnnej ziemi.
report
A chwila, jak wiadomo, jest krótka. Miło Cię zobaczyć pod wierszem JaGo. :)
report
... bliski mi poeta, dziękuję za ten wiersz, Miladorko....
report
Bliski wielu nam, Zuzanko. I niektórych ludzi nie można nikim innym zastąpić.
report
byłabym przegapiła :( wiersz piękny i prawdziwy w wymowie ... Pozdrawiam, Miła Dorko :)
report
Dzięki, Boseńko - uściski. :)
report