26 march 2026
Trzy numery
XXVIII - CHROMATYKA II
Jaskrawe światło w czystej toalecie,
radio gra przebrzmiałe przeboje.
Cień całuje mnie w czubek głowy -
myślę, że to moja dysforia.
Siarkowy odczyn powietrza, wszystko
dźwięczy i zapada się w sfery limbo,
krzyczy
Wiosna, niby piekło, niby raj
życie w ruinach, ludzie tańczą,
ruda, kredowa miłość.
XXXIV - RÓŻOWY ŚWIT
Kot na balkonie
ręcznik na fotelu -
nudno jest.
Rembrandt
czy Goya?
Mawiają,
że pielgrzymowi
nic się nie należy.
Poniekąd jest ciało
które płonie
architektura
różowy świt
XXXV
Modliłbym się, gdyby nie ból -
choć mawiają, że Bóg skrywa
się w samym sercu śmierci.
Ale to jak u Maslowa - wytyka-
no mu trudne do przyjęcia za-
łożenia ontologiczne.
25 march 2026
wiesiek
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
wiesiek
23 march 2026
wiesiek
23 march 2026
Jaga
22 march 2026
wiesiek