17 september 2012

antyśpiewajka z elementami w tle*

krążą liście jak przekleństwa
nad głową
znów ten wrzesień niczym pętla
chujowo
gdy za oknem miasto moknie
wiatr dmucha
pewnie wszystkim dziś pierdolnę
psiajucha
 
kopnę kasztan stłukę lampy
w ulicach
może zajdę też na Planty
się bzykać
ależ śliska jest ta ławka
o kurwa
mam ochotę a tu sprawca
się sturlał
 
szlag by trafił znów nie dojdziesz
dziewczyno
szukam kosza niczym mojżesz
by spłynąć
stek inwektyw już się we mnie
kotłuje
pieprzę wrzesień w rytmie przekleństw
wiosłuję
 
 
 
 
 
* dla wszystkich antyjesienników, a ja idę poszukać sobie
jakiejś suchej gałęzi, przepraszając za użyte środki niepoetyckie.  ;)

Usuwam na pierwsze żądanie. ;)


number of comments: 67 | rating: 25 |  more 

sylwek:),  

cóż ja powiem...Bogini:)

report |

Miladora,  

Hahahahaha - tak myślałam, że komu jak komu, ale Tobie może się spodobać. :)))))

report |

sylwek:),  

aha...dzięki za orty:)-pozdr.

report |

byłem...,  

no.....ładnie...:)))

report |

Miladora,  

Brzydkie, chciałeś raczej powiedzieć, Jestem. :))) Może mnie jednak nie powieszą? ;))) Buźka :)

report |

milena,  

kotłuje się - nie każdy potrafi tak elegancko jak Ty..:)

report |

Miladora,  

Uff... :))) Buziaki za straty moralne, Milenko, w razie czego. :)))

report |

milena,  

tylko uśmiech z mojej strony, o stratach nie ma mowy :)) podziwiam kunszt :*

report |

ALEKSANDRA,  

Ale się uśmiałam, prawie do łez, musiałam na głos przeczytać i on też się śmieje:) Masz talent Miluś

report |

Miladora,  

W zasadzie to mnie Kasia sprowokowała, a ja jestem cholera i zaraz skorzystałam z jej marudzenia na jesień. :))) Jak to dobrze, że jeszcze nikt mi głowy nie urwał. ;) Buziaki podwójne - dla Ciebie i tego Śmiejącego się. ;)))

report |

Jerzy Woliński,  

kto się kocha w wiośnie, będzie mu radośnie; i ten co nie lubi jesieni przyzwyczajeń nie zmieni;)

report |

Miladora,  

Jakby nie było, Jerzyku, wszyscy mamy swoje upodobania. :))) Ale dopasować się zawsze można. :) Buźki grzeczne i bez łaciny :)

report |

pizzaboy,  

jeśli wiosłem Twe pióro- wiosłuj z ochotą udział wezmę w tym spływie ;)))

report |

Miladora,  

No to bierz drugie wiosło i zapieprzamy, Boyek, przez tę jesień i zimę do wiosny. :))) Raz kozie śmierć. :))) A buziaka masz jako premię za udział. :)

report |

deRuda,  

hihi :)) nie szukaj gałęzi

report |

Miladora,  

No to mi ulżyło po raz kolejny, Rudasku. :))))) Buziak bez wiosła w ręce. :)

report |

Ania Ostrowska,  

zdecydowanie łacina nie jest moim faworytem, jeśli chodzi o środki wyrazu w poezji, zwłaszcza w dużym stężeniu :) Sporo trwało zanim osiągnęłam etap, by "na starcie" nie odstraszała mnie od lektury, wciąż uczę się doceniać jej walory, kiedy inne środki wydają się nazbyt słabe (tu wydatnie pomaga mi doświadczenie zetknięcia się z wierszami sylwka :)) jednak zazwyczaj nie mogę pozbyć się wrażenia, że faszerowanie wierszy wulgaryzmami jest zwyczajnym pójściem na łatwiznę, puszczaniem oka do czytelnika typu "patrzcie jaki ze mnie równy gość". Ten przydługi wstęp mało ma wspólnego z Twoim wierszem- żartem Miladoro, ale jakoś tak mnie sprowokował :)

report |

Miladora,  

Ja to doskonale rozumiem, Aniu. :))) Wulgaryzmy w literaturze naprawdę muszą mieć swoje uzasadnienie, żebym mogła je przełknąć. To duża sztuka operować nimi tak, by nie zniesmaczyć czytelnika. I w tym o wiele łatwiej panom, niż paniom - ale nie każdemu z nich jest z nimi do twarzy - Barthowskiemu i Sylwkowi tak - mają swój styl i wiem, że to wyraz ich emocji, a nie próba fascynowania czytelników, jacy to oni są macho. ;) Kobiece wulgaryzmy często nie mają tej "magii" - bywają zwyczajnie ordynarne i to się czuje. Dlatego niesłychanie rzadko pozwalam sobie na "łacinę" w tekstach - sama czuję wtedy pewne zażenowanie - i muszę mieć naprawdę dobry powód, by tak wzmocnić przekaz. Ten wierszyk to po prostu coś w rodzaju brzydkiej zabawki - pewnej przekory, że skoro niektórzy nie lubią wierszy o jesieni, to może taki antywiersz, odsądzający jesień od czci i wiary, im się spodoba - chociażby dla śmiechu. Ponadto wychodzę z założenia, że trzeba umieć pisać o wszystkim, chociażby dla wprawy zmierzyć się z tematem, by się przekonać, czy się podoła. ;) Dlatego dodałam wzmiankę, że usunę na pierwsze żądanie. Gdyby wulgaryzmy kogokolwiek uraziły. Może jednak nie wyszło najgorzej, skoro Trumle się śmieją. :) Buzinka, Aniu - zazwyczaj jestem taka grzeczna, że mam nadzieję na wybaczenie tego wyskoku. Dobruśkiego bez łaciny. Cmok :)))

report |

Ania Ostrowska,  

dziękuję za wyczerpującą odpowiedź Miladoro :)) lubię z Tobą rozmawiać :)

report |

.,  

ożesz. mogłam uprzedzić przed wysłaniem. przepraszam, jeśli uraziłam.

report |

bosonoga,  

Dobry żart - uśmiechu wart :))))

report |

Miladora,  

Oczywiście, że żart, Boseńka. :))) Czasem trzeba poswawolić na brzydko. ;) Buziak za tolerancję. :)

report |

Szel,  

spiewajka jak nic Mila ;) ale tytul bym zmienila, moze tak ?antyśpiewajka z mocnymi * elementami

report |

Miladora,  

A jakby tak "antyśpiewajka z elementami w tle" - co o tym myślisz, Szelmutko? :))) Może być? Buziaki nocne na wesoło. :)

report |

Szel,  

o i cos takiego wlasnie mi szlo :)))))))))))))widzisz piekielnico w jaki mnie nastroj wprawilas ?:

report |

Miladora,  

No to zmieniam. :))) I nie zaprzeczę, że byłam ciekawa Twojej reakcji na to paskudztwo. :)))

report |

Szel,  

podejrzewam ze moja odpowiedz ciebie nie zaskoczy, oczywiscie ze jak chce cos szczegolnie mocno zaakcentowac to klne, chociaz w codziennych rozmowach nie jest mi to zazwyczaj potrzebne, ale niech mi ktos zwroci na taki wybryk uwage, wtedy dziala to na mnie tak jak plachta na byka(czyli wyrabiam sie ponad norme) nastepstwem tego jest trzasniecie jeszcze glebszym epitetem :)

report |

Miladora,  

:)))))))

report |

Jaga,  

Ty tak pieprznie, dla rozgrzewki, chłody wrzesień nie przelewki ;)) Faaajne, super :)))

report |

Miladora,  

Pieprz rozgrzewa, Jaguś - faktycznie. :))) Czasem się soli, czasem dosala, a czasem pieprzy, jak wieprza pieprzem. :))) Buziaki ciepłe bez pieprzu tym razem. :)

report |

Bogna Kurpiel,  

No i skasował mi się komentarz, chciałam powiedzieć , że ładnie Ci wyszło to pier.d . o.lamento ;))) Czy istnieje już forma dźwiękowa - protest song? Cmoki wrześniowe mimo wszystko;)))

report |

Miladora,  

Jak znam życie, to Szalonka by to z chęcią zaśpiewała, bo dałam jej do wglądu i uchachała się. :))) Pier-do-lamento to dobra nazwa. :) Masz sążnistego buziaka, Dalencjo. :)))

report |

Bogna Kurpiel,  

Perełeczka wśród pie.r.d.o.lamentów ( Czytać bez kropek;)))

report |

Miladora,  

Kropki to w tym przypadku ziarenka pieprzu. :)))

report |

Florian Konrad,  

Z.ajebiście dobre :)))))))

report |

Miladora,  

Biście zaje podziękuję, Florianku. :))) Tośmy sobie pogrzeszyli słowem. :) Buziak za rozgrzeszenie :)

report |

alt art,  

szkoda pieprzu..

report |

Miladora,  

Na lamencik? :)))

report |

sisey,  

Tylko pierwszą biorę - Witkacem zaleciało. Dalej jest siłowo, coś w stylu: gdzie by tą laskę wysłać. Ostatni wers podnosi poprzeczkę, pozwala wyjrzeć przerażonej wyobraźni.

report |

Miladora,  

Dobre i to. :))) A laska sama powędrowała, bo gdyby nie powędrowała, to by nie mogła wrócić razem z mojżeszem do domu i księgę wyjścia szlag by trafił. :))) Hej, Sis. :)

report |

name,  

Nie lubiec, a wiec zadac :)

report |

name,  

Kurde, co jest to nie moj nick " name" tak sie widze. Milcia, nie lubie cie tak. Withkacy :)

report |

Miladora,  

Faktycznie, jakiś cholerny trumel-troll przerobił Cię na "name". :))) Nie martw się, Wituś - to sporadyczny wyskok. ;) Dasz mi tym razem rozgrzeszenie za buziaka? :)))

report |

Veronica chamaedrys L,  

...Milo, właśnie pieprzę wrześniową kwaśnicę...więcej pieprzu...:)

report |

Miladora,  

Ale nie przepieprz, Veronia. :))) Kwaśnicę? Taką zupę na wodzie z kiszonej kapusty, jaką na Podhalu robią? ;) Jadłam, bo moja córka wyszła za górala i musiała się nauczyć ją gotować. :))) Ale buziaka masz na słodko, a nie na kwaśno. :)

report |

alt art,  

pieprzu nigdy dość, przecie..

report |

Miladora,  

Hmm... wzmaga potencję...? :)))

report |

alt art,  

z tą panią nie miałem przyjemności..

report |

Miladora,  

Jaka szkoda. A ona z Tobą? :)))

report |

Bazyliszek,  

mówisz, ze usuniesz na pierwsze zadanie? wiec proszę o wy....lenie "suchej gałęzi" strasznie razi:))))))))cmok PS: nie wszystko mi poprawia na polski jest wiec 50:50;)

report |

Miladora,  

Kochany Smoku. :))))) Duża smokobuźka dla Ciebie za tę suchą gałąź. :)))

report |

ezo**,  

..ale odlot ! :)

report |

Miladora,  

Dopóki ktoś mną nie praśnie o ziemię, Oczko. :))) Jak dobrze, że się nie zgorszyłaś. ;) No to masz buziaka z listków winorośli. Kolorowego. :)

report |

ezo**,  

czemu ktoś miałby praskać? sami dorośli tu przecież :P odbuziakowuję :*

report |

Monika Joanna,  

co za wariatka!!! :D

report |

Miladora,  

Hahahahaha - a nie wiedziałaś? :)))

report |

Monika Joanna,  

jak widać :D

report |

ApisTaur,  

nie chodzi o to by bezmyślnie kląć/ ale by z fantazją wciąż zasady giąć//;)

report |

ApisTaur,  

nieźle przyprawione//;)

report |

Miladora,  

O właśnie, Apisku. :))) Czasem korci, by się brzydko pobawić. ;)

report |

ApisTaur,  

brzydko czy niebrzydko/ kwestia estetyki/ ważne żeby dało/ przyjemne wyniki//;)

report |

Miladora,  

Przyjemnie brzydkie wyniki. :)))

report |

dreptak,  

I TY MNIE SOWO UCZYSZ CZYSTOŚCI PISANIA? TO ZNACZY - MAM BRAĆ PRZYKŁAD?

report |

Miladora,  

Jak masz ochotę, to bierz, ale z formy, a nie z treści. :))) Podobno poeci powinni umieć pisać na każdy temat. ;)

report |

ratienka,  

Jak tak śpiewnie i mistrzowsko napiszesz jak Mila, pewnie Ci pozwoli... :)

report |



other poems: villa-viola-nella, villanero, villa luna, kolęda, culo-miot, ech villa villa villanella - czyli dzyndzel bell, uliczka, księżyc w sosie grzybowym, kalafonia, kanon, rozdreszczak, barkarola, odwyrtka, somnambulizm, zimoląg, diminuendo, two horses blues, Saint Peter blues, kantylena, blues tramwajowy, chanson, villa-tabacco-nella, fish and blues, tango, smok i wiosna, Szewczyk i Smok, smoczy sen, jesionka, night and blues, cholerniec, oddam za bezcen tytuł z puentą, oktober, villanella insula, villanella frigida, chili blues, sakramencki blues, zimowe wino, blues w barze Paradise, paradise, kwity, bluebezsens, Niebiański Klub Bluesowy „Zaświaty”, chłodnienie, smocza zima, Wiatr i czarownica, Mikołaj, Myszobajka dla Mani – ciąg dalszy, Myszobajka dla Mani, romans jesienny, wlokę się przez dni jesienne, blues zaduszkowy, chronometr – cinque stagioni, i po co mi to było, kalejdoskop próżni, sennienie, jarzębiniak, kobiałka z bluesem, offertorium, malowanie czasu, blues za obola, ultimatum blues, z pewnością, klątwiec, pewnego dnia, krakowski gniotek z łokciami w tle – czyli przewodnik po mieście, niewymierność, non-sentimental blues, Agitobabologia, beztwarz, babolandia, pantomima, akwamaryn, nieskończeniec, Chałą marsz, bajdurka, miód i melisa, do diabła z liryką, pejzaż na dwie smugi w jesiennym zaokniu, Pergola, zdrowie panie Juluś, tarnina, blues testamentalny, wesele niewyspiańskie, jak zazwyczaj, antyśpiewajka z elementami w tle*, zaśpiewajka, la volta, step nieakermański, wkręcanie w dzień zaczyna się od kawy, alhambra, kroplomierz, drzeworyt, uletniość, kadr, wrześniowość, przekichaniec, jesienny banał z podszewką, blackhat club, jesienny banał bez podszewki, blackhat, wrzeszczeć pod mostem, villanella z zielonym tłem, kluczenie, walkabout blues, i tylko ptaki, ballada o imponderabiliach, bajka o puchatym słoniu, tryptyk – zima, tryptyk – jesień, tryptyk – lato, lot nad rzeką Lete, nakarmić wiatr, skrawki, λυρικό ταξίδι – liryczna podróż, rozświetlanie, listnienie, awruk – contrafactum, awruk* i Safo, memory, hyde park story, miejsce końca, bieda blues, sceneria, obsydian, samowolka, w ostateczne brnę na ugiętych nogach, blues przedszkolaka, zawczoraj, rondo kapelusza z woalką, fuck’n blues, wiosenna rymowanka nieambitnie wciśnięta w wersy, sen jest niczym tylko…, byleby blues, song debilki, lunapark, rondeau, codzienny blues, green grass blues, summertime, thanatos, przy kominku, kręgi, dialog, rzecz o swobodnym tworzeniu – contrafactum, infinita, kauzyperda blues, ściśle według przepisu, zimowy blues, przedwiośniec, mewa,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1