24 april 2012

poetry

Miladora
Miladora

zawczoraj

wymyślone były wszystkie nasze noce
i wieczory wśród ogrodów semiramid
dni przesnute w pocałunkach aż do granic
za którymi czas nie istniał chociaż mamił
żeby sięgać poza krawędź
zauroczeń

powołałeś mnie do życia barwą wina
bursztynowym światłocieniem kręgu lampy
chwilą dłoni połączonych bez przynagleń
że czas odejść kiedy zgasną kandelabry
gdy przestaną nasze dzisiaj
z jutrem spinać

na klawiszach fortepianu grały cienie
wymyśliłam cię ich dźwiękiem barwą głosu
stary taper sączył nuty i niepokój
że nic nigdy nie trwa wiecznie ginąc w mroku
jakim czas nakłada ciągłą
anatemę

powołano nas do życia od przypadku
ciepło dłoni gdzieś zostało w szkle kieliszków
chwile dawno się rozbiegły tak jak wszystko
co zostało wymyślone a co przyszło
by się rozbić znów o burty
innych statków

ALEKSANDRA
24 april 2012 at 00:38

brakuje słów by opisać co czuję po lekturze, serce mi wali i się zachwyca...

report

Miladora
24 april 2012 at 13:20

Dzięki, Oleńka. :))) I uważaj na serce - ono lubi czasem skakać. ;) Buźka :)

report

Szel
24 april 2012 at 01:43

to sie nuci Mila...w tytule powinien byc blues_milego:)

report

Szel
24 april 2012 at 01:52

ojjjjjjjjj wymyslilam sobie ciebie barwa glosu :P

report

Miladora
24 april 2012 at 13:22

Pewnie, że się nuci, Szeleczko. ;))) Nawet bluesowo można. ;) Buziak i dobrego :)

report

Szel
24 april 2012 at 13:26

czy to nie jest ten zapowiadany wierszyk dla Siseya? :)

report

Miladora
24 april 2012 at 13:30

Dla Siseya to ja blues przedszkolaka muszę spreparować, Szelcia. :))) Tylko jeszcze nie zdążyłam ;)

report

Szel
24 april 2012 at 13:32

pomyslalam ze to dla niego, wiesz przez ten piekny glos wlasnie:)

report

Miladora
24 april 2012 at 13:35

Coś Ty, Szelka - dostałabym po głowie od Pani Siseya, że może jakieś takie mamy wspólne wspomnienia i byłaby chryja. :))) Sisey otrzyma przedszkolaka w pieluszkach. :)))

report

Szel
24 april 2012 at 13:40

no prosze cie Milu, chyba nie podejrzewasz jego pani o zadrosc o wspomnienia, ani o dzisiejsza wymiane mysli tez :) skadinad wsadz go nawet w pieluszki, byleby nam cos zaspiewal:)

report

Miladora
24 april 2012 at 22:23

No, nie posądzam o zazdrość. :))) Nie ma powodów, chociaż kiedyś spędziłam noc z Siseyem. :))) Na szczęście na skypie tylko. :)

report

Szel
24 april 2012 at 22:28

ales sie wysilila:P ja bym spadzila z nim co najmniej trzynascie:)

report

Miladora
25 april 2012 at 03:48

Tak prawdę mówiąc, to nie była jedna noc. :)))))

report

Istar
24 april 2012 at 07:35

jesteś wyjątkowa Milu :) wiesz to, prawda? :*

report

Miladora
24 april 2012 at 13:23

E tam, Iskierko. Wszyscy jesteśmy wyjątkowi. :))) Buziaki masz, kochana, i dzięki serdeczne. :)

report

milena
24 april 2012 at 07:50

nie wiem co napisać : czysta rozkosz czytać taki tekst - :)) przepięknie

report

Miladora
24 april 2012 at 13:24

A ja nie wiem, jak podziękować, Milenko. :))) Miło mi i buźkę masz na dobry dzień. :)

report

lena
24 april 2012 at 08:03

rewelacja! przez ten wiersz się płynie:)

report

Miladora
24 april 2012 at 13:25

Ale mam nadzieję, że nikt się nie utopi, Lenko. :))) Serdeczności z podziękowaniem i buziakiem. :)

report

...
24 april 2012 at 08:09

tak, przepięknie ułożone słowa " zawczoraj" ! ... i dużo z mojego " zawczoraj " w nich ...

report

Miladora
24 april 2012 at 13:26

Każdy ma jakieś "zawczoraj", Joanko, prawda? :))) A potem się je wspomina... Dzięki i niech Twoje zawczoraj zaowocuje jakimś wierszem. :) Buźka i dobrego :)

report

Nevly
24 april 2012 at 09:13

świetlne ;)))

report

Miladora
24 april 2012 at 13:27

Rozświetliłeś mi dzionek, Fabiuszku, tym świetlnym. :))) Miłego dnia z buziakiem na szczęście. :)

report

q
24 april 2012 at 09:17

to jest dopiero wiersz Milu :) pozdrawiam serdecznie [patrz wiadomość] :))

report

Miladora
24 april 2012 at 13:29

Dziękuję, Lisku kochany. :))) Miło mi. :) Buziaka posyłam, ale wiadomości nie mam - nie doszła jakoś. Może wyślij jeszcze raz? :) Dobrego :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
24 april 2012 at 13:29

zauroczyłaś - jesteś niesamowita...

report

Miladora
24 april 2012 at 13:32

Dzięki, An. :))) Tak się złożyło, że ktoś mnie ładnie zainspirował - też byłam zauroczona, więc trochę tego chyba się odbiło w wierszu. :) Buziaki, kochana :)

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
24 april 2012 at 21:09

Uczta dla oka i ucha! Fajnie, że jesteś Miła Dorko! Buziaczki!

report

Miladora
24 april 2012 at 22:15

Dzięki, Boseńka. :))) Postaram się trochę częściej teraz, tylko zagoniona byłam jak chart wyścigowy. :) Buziaki, kochana :)

report

Withkacy
24 april 2012 at 21:47

dlaczego ja mam do tych Twoich wierszy słabość..:)

report

hossa
24 april 2012 at 21:49

ja Ci odpowiem, bo można je śpiewać albo nucić:)

report

Withkacy
24 april 2012 at 22:08

:) rozpieszczacie mnie

report

hossa
24 april 2012 at 22:11

to nie ja, to Mila:)

report

Miladora
24 april 2012 at 22:19

Withuś - do mnie masz słabość, przyznaj się - za te bluesy. :))) A ten możesz sobie na gitarze pogrywać. :) A nie masz tak zamiaru wpaść do Krakowa? ;))) Hossanno - wiem, że Ty byś wpadła - może jakiś mały wieczorek zorganizujemy? :))) Buziaki dla Was - Ciebie i Ateńczyka. Do licha, mam słabość do Greków. :)))

report

hossa
24 april 2012 at 22:31

mam wielką ochotę i chętnie bym wpadła na wieczorek do Krakowa:) ( jakiego Ateńczyka Mi? )

report

hossa
24 april 2012 at 22:32

ale nie śpiewam , bo fałszuję, mogę na bębenku najwyżej :) ale słucham :)

report

Miladora
25 april 2012 at 03:43

Jakiego Ateńczyka, Hossia? Withusia - w Atenach mieszka i Greka udaje. ;))) A wieczorek zrobimy na pewno i dam Ci znać. Pogadam z Sojanem i spotkamy się wreszcie. Buźki na razie wirtualne :)

report

Darek i Mania
24 april 2012 at 22:07

ten jak i inne Twoje wiersze mają swoją duszę - wchłaniane są i przenikają głęboko - no i ten zachowany rytm - dla mnie to jest piękna poezja :))

report

Miladora
24 april 2012 at 22:20

Dziękuję, Dareczku kochany. :))) Może się za jakiś czas drugi tomik zbierze, a ten wiersz na pewno w nim będzie. :) A na razie będę czekać na Twoją wizytę - zagram Ci coś. :) Buziaki i miłego :)

report

Darek i Mania
24 april 2012 at 22:45

też się nie mogę doczekać - mówią że do trzech razy sztuka -w tamtym roku do szel się nie udało , teraz do magdali też o krok ale nie wyszło no to do Ciebie w "wakacje " powinno się udać -może upijemy Sojana i Rzeżbę czerwonym winem ;):)) trzymam kciuki za drugi tomik -znając Twoją lekką rękę do pisania to ukaże się niedługo :)

report

Miladora
25 april 2012 at 03:45

Nie "może", tylko na pewno upijemy Rzeźbkę i Sojana czerwonym winem, chyba że to oni nas upiją. :))) Lepszy lipiec, bo w sierpniu Jacka nie ma. Buźka na szczęście, Dareczku. :)

report

Slawrys
26 april 2012 at 15:06

coś cudownego popłynąć z taką poezją wspaniale się czyta takie historie; jest do czego wrócić i czytać i pomarzyć

report

Miladora
26 april 2012 at 16:07

Dziękuję, Sławku. :))) Mogłam się była spodziewać, że ten klimat do Ciebie trafi. :) Buźka, przyjacielu :)

report

ezo**
13 may 2012 at 11:42

wszystko zostało powiedziane, a ja już tylko się uśmiecham :)

report

Miladora
25 may 2012 at 02:27

Dzięki, Ezunia. :))) I miłego dnia :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register