31 grudnia 2012

poezja

Sede Vacante
Sede Vacante

Dokąd...

Już prawie świta.
Setny raz.
Już prawie żyję…
 
Odłączony od procesu słodkiej strony przemijania,
nie potrafię stanąć na szali bez stresu.
Mgła kurzu  znów znokautuje.
 
Ha! Wróć, jak przytyjesz
siłaczu.
 
Z czerownego worka brodacza,
 Sezamu zza siedmiu gór, rzek i lasów,
eliksiru życia i wiecznej młodości,
całej reszty bajek dla szczęściarzy,
wziąłem więcej, niż trzeba.
 
Zapomniałem tylko o
 
tożsamości.

AniS
31 grudnia 2012 o 09:28

Budzi się postrzeganie i budzi się świadomość walki z wiatrakami - z wyolbrzymieniem trudności tego świata. Życzę Ci Sade... pomyślnego Nowego Roczusia, aby ta trzynastka nie wadziła i szczęśliwa dla Ciebie była. Pozdrawiam ☺

zgłoś

Sede Vacante
31 grudnia 2012 o 09:42

Dziękuję :)

zgłoś

Szel
31 grudnia 2012 o 17:22

cmok!!!!!!!!!;**********

zgłoś

Sede Vacante
31 grudnia 2012 o 18:24

Dzięki za takiego siarczystego :) Chyba, że jestes facetem, wtedy wystarczy "graba" :P

zgłoś

Szel
31 grudnia 2012 o 18:27

e tam raz na jakis czas to moglbys sie i z facetem po rusku wycalowac :))

zgłoś

Sede Vacante
31 grudnia 2012 o 18:25

Aaaa, to taki "łańcuszek" w komentach? w takim razie - wręcz przeciwnie.

zgłoś

Szel
31 grudnia 2012 o 18:29

hahah zaawsze mozesz w policzek albo w reke jak ci tak nie odpowiada:)))))****

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się