Będą nas hodować,
uprawiać,
przeliczać,
sprzedawać,
spożywać…
W zagrodach,
w cyrkach,
przetwórniach,
na stole,
między widelcem a nożem.
Zawłaszczą mniemanie,
że Pan może być tylko jeden.
Pewnego dnia spadniemy z piedestału.
Ale spokojnie.
Dziś jeszcze śpijmy bez strachu.
Nim nadejdą nadrzędni,
to my wciąż jesteśmy
bogami.
http://www.youtube.com/watch?v=7v5BRHADtN0 miłego dnia.
zgłoś
czy z taką świadomością da się spać bez strachu..
zgłoś
Alt art - nie krzywdź, a nie będziesz krzywdzony :) Ale to już utopia.
zgłoś
staram się nie krzywdzić, czy będę czy nie będę..
zgłoś
Magdala - nowy nabytek, jakim jest płyta Marii Peszek, to jedna z najlepszych płyt, jakich słuchałem. Zresztą traktuje ją, jak własny opis, opis siebie. Jest doskonała i kradnie każdą moją myśl. Dziękuje ci za link.
zgłoś
czyli wyczułam inspirację!!! hurrra! :)))))
zgłoś
ghost - dzięki za wsparcie :)
zgłoś
Nieźle, Sede. ;) Tylko przecinek usuń - "między widelcem, a nożem". ;)
zgłoś
podoba mi się :) sama kiedyś napisałam coś podobnego, ale podpinać nie będę, za luźna myśl :)
zgłoś
Umieść na głównej, chętnie poczytam :)
zgłoś
Sede, to już było publikowane, gdzieś w czeluściach archiwum się wala :)
zgłoś
Ach, szkoda, trudno odnaleźć by było. Cóż, będzie okazja do napisania "part two" :) to może wtedy nie przeoczę. Do następnego zatem.
zgłoś
jeśli tak bardzo chcesz to poszukaj sobie "Kultu", bo part two zdecydowanie nie będzie :)
zgłoś
Znalezione :)
zgłoś
jak chcesz to na priv mogę podesłać jeszcze inne tytuły, które mogą się spodobać :)
zgłoś
Teraz niestety nie mam czasu, aby czytać, ale będę śledził. Jeśli jednak chcesz, możesz przesłać tytuły "walczących", lub generalnie "nie owijam w bawełnę - prawda tylko prosto w oczy" :) a ja powoli będe je przeglądał sobie w miarę czasu. Dzieki :)
zgłoś
to dostaniesz tytuły i według czasu i fantazji przeglądał :) i ja dziękuję
zgłoś
też się tego boję, ale chyba taka przyszłość czeka nasze wnuki, daje do myślenia...trochę filozof z Ciebie co?:)
zgłoś
Myślę, że obserwator życia codziennego w skali globalnej:) Jestem "fetyszystą" nagiej prawdy o ludziach.
zgłoś
P.S. Ja nie boje się kolejnej rasy panów. To raczej ironia - bo póki co, my nią jesteśmy - i nas, nas się boję najbardziej.
zgłoś
racja, niszczymy siebie wzajemnie zapominamy o ludziach chcąc być "człowiekiem" Podoba mi się co piszesz, żałuję że wcześniej nie zaglądałam:(
zgłoś
to my wciąż jesteśmy bogami - dobra puenta
zgłoś