20 lipca 2011
Duszna cisza pod zegarem
Duszna cisza pod zegarem, co wylicza dni ostatnie,
słychać brawa w domu króla. Oto Bóg się im objawił.
W kapslu, w plamie ropy, w toście panny Heli.
Tam go szukać trzeba.....od niedzieli, do niedzieli.
W ciemnych ulicach, po zmroku, gdy pełne już puby i zadumane
kawiarnie,
Przemknie choć raz bez wstydu, że zobaczą go normalni.
Szuka chleba w koszu i kolorowych metali.
Szuka życia tam, gdzie na pewno Bóg się nie objawi.
Ekstaza zebranych wokół szyby z Maryją,
Czworo padło na kolanach. Jest już cola i kiełbaski z
grilla.
Modlitwy szumią w głowach, różańce chwalą Pana.
Imię jego: NN. Zbyt długo nic nie znalazł.
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
dobrosław77
20 lutego 2026
violetta
20 lutego 2026
sam53
20 lutego 2026
Jaga
19 lutego 2026
wiesiek