20 lipca 2011
Duszna cisza pod zegarem
Duszna cisza pod zegarem, co wylicza dni ostatnie,
słychać brawa w domu króla. Oto Bóg się im objawił.
W kapslu, w plamie ropy, w toście panny Heli.
Tam go szukać trzeba.....od niedzieli, do niedzieli.
W ciemnych ulicach, po zmroku, gdy pełne już puby i zadumane
kawiarnie,
Przemknie choć raz bez wstydu, że zobaczą go normalni.
Szuka chleba w koszu i kolorowych metali.
Szuka życia tam, gdzie na pewno Bóg się nie objawi.
Ekstaza zebranych wokół szyby z Maryją,
Czworo padło na kolanach. Jest już cola i kiełbaski z
grilla.
Modlitwy szumią w głowach, różańce chwalą Pana.
Imię jego: NN. Zbyt długo nic nie znalazł.
1 lutego 2026
wiesiek
1 lutego 2026
gabriel 123
1 lutego 2026
Amon
31 stycznia 2026
sam53
31 stycznia 2026
jesienna70
31 stycznia 2026
dobrosław77
30 stycznia 2026
Jaga
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
tetu
29 stycznia 2026
sam53