24 listopada 2012

poezja

Sede Vacante
Sede Vacante

nieuleczalnie skreśleni

Pod filiżanką kawy tańcują żołnierze
czołgi samoloty głowice
hałasują na talerzyku z pierwszym śniadaniem
w szafce przy łóżku zdychają dzieci winne grzechów całego świata
 
wojenne strategie poświecone kropidłem świętego grubasa
niosą posłanie pokoju
 
Za monitorem zgwałcone kobiety z poderżniętymi gardłami
pod nogami karnawał  trupów z kolejnego holocaustu Afryki
z zasłon głowami w dół zagłodzeni gospodarką światową
 
Zmarli na progach swych domów
szpitali
królewskich pałaców
nieuleczalnie skreśleni przez kalkulator
wyłażą spod dywanu prosząc o reinkarnację
 
kolejni wrogowie traktatu o naprawie świata
skatalogowani w tymczasowych cmentarzach
pełzają chodnikiem
póki nie opłaci się ich
zutylizować
 
wszyscy jesteśmy na liście
postępu cywilizacji

Szel
24 listopada 2012 o 13:41

znasz Sede jakis pokojowy hamulec dla ekspansji cywilizacji?

zgłoś

Monika Joanna
24 listopada 2012 o 21:53

wróciłam, ale musisz mi wybaczyć, bo ja nie umiem tego komentować Sede

zgłoś

Sede Vacante
24 listopada 2012 o 21:55

Szel - nie znam. Ale czy to oznacza, że w takim razie "wszystko w porządku"? Można wojować, zabijać grabić, hańbić itp. bo przecież nie ma innej drogi? Inaczej - pokojowo nie można zatrzymać człowieka. O czym to samo w sobie świadczy? Pod rozwagę.

zgłoś

Szel
24 listopada 2012 o 22:10

a bo to wiadomo czego afryka chce? chce cywilizacji czy jej nie chce, gdyby jej nie chciala to wyrznelaby wszystkich bialych w pien! innej drogi nie widze

zgłoś

jeśli tylko
24 listopada 2012 o 21:55

mocne..

zgłoś

Sede Vacante
24 listopada 2012 o 22:12

Szel - czy chce holokaustu? Nie mówię o cywilizacji, tylko o holokauście. Myślisz, że chce? Ty chcesz go u siebie?

zgłoś

Szel
24 listopada 2012 o 22:27

afryka z pewnoscia jest ograbiana z bogactw naturalnych i z ziemi tez..jak jestes taki madry to powiedz mi po jaka cholere szejkowie sprzedaja rope na zachod i nie nakarmia za to somalijczykow? i po co nasze wojska pchaja sie na pustynie?

zgłoś

Sede Vacante
24 listopada 2012 o 22:34

Nie chodzi mi o to, o czym piszesz. Afryka wyrzyna się między sobą. Słabi giną z rąk silnych. Głód zbiera żniwo każdego dnia. I ja - powtarzam - ja, czy ty, w pojedynkę nic nie zdziałamy. Nawet jeden kraj, sam nic nie zdziała. Ale sześć miliardów ludzi ( odjąć Afrykanów i podobne ludy) może bardzo, bardzo wiele. Nikt mi nie powie, że kasa całego świata, władcy wszystkich krajów, nasza wiedza, medycyna, technologia, nie są w stanie zaprowadzić pokoju w Afryce, czy zbawić ją od ciągłego masowego umierania. Jest tylko jedno "ale". To utopia. Bo my, zwykli ludzie nie dopominamy sie o tamtych, po drugiej stronie globu, a władcy robią swoje i dla siebie. Pisze o tym, jak mogłoby być, gdyby człowiek był dobry i miał siłwe zjednoczenia. Nie o realiach. Realnie mogliby zabijać murzynów w Polsce, w naszym miescie - i tak byśmy nie zareagowali. Taka prawda. Ja pisze o marzeniach, o śnie. O pokoju abolutnie utopijnym. Ale teoria mówi sam za siebie: Z tak zwanym "palcem w dupie" moglibyśmy ocalic ten region świata. Gdybyśmy porttrafili życ w globalnej zgodzie. O tym pisze,.

zgłoś

Szel
24 listopada 2012 o 22:42

utopia!! tym argumentem do mnie dotarles, aczkowlwiek nie do koncabo wedug twojego snu aczkolwiek pieknego trzeba by bylo jednak wytepic plemienna kulture, bo nie wyobrazam sobie ze syci i zdrowi tubylcy bez kaganka oswiaty pozbyliby sie swoich obyczajow ...przykladowo nie wycinac dziewczynkom lechtaczek...a moze to powinno byc cos za cos...mi ci damy lek, a ty bedziesz mial tylko jedna zone? moze tak by sie udalo ?

zgłoś

Sede Vacante
24 listopada 2012 o 22:44

Taką kulture należy kasować. Tak. Nie wszystko, co nasze i plemienne, czy boże, jest dobre. Kamienowanie, oblewanie twarzy kwasem przez fanatykóq religijnych, zabijanie albinosów, by jesc ich mięso itp. Te światowe barbarzyństwa nazywa się mianem kultury, tradycji. Skasować je, ratować ludzi.

zgłoś

Szel
24 listopada 2012 o 22:52

istota kultury miesci sie w danej spolecznosci, ty mozesz sie z nia nie zgadzac ja tez, ale do cholery nie wpajajmy im swoich madrosci podstepnie ani na sile, bo niekoniecznie to dla nich jest najlepsze..

zgłoś

Sede Vacante
24 listopada 2012 o 22:56

Cóż, nie zgadzamy się. Kiedy w imie kultury giną ludzie, uważam, że powinno się cywilizować zabójców. Tam giną i dorośli i dzieci, kobiety, matki, ojcowie. Ty nazwij to kulturą, której nie powinniśmy tykać, ja nazwę sprawą do załatwienia raz na zawsze. Mimo wszystko dziękuję za wymianę myśli.

zgłoś

Szel
24 listopada 2012 o 22:59

ojojojjjjjj nie badzmy tacy skromni pod plaszczykiem pomocy ONZ tez uprawia holokaust!

zgłoś

Sede Vacante
24 listopada 2012 o 23:01

Nie mówię, że nie.

zgłoś

Szel
24 listopada 2012 o 23:04

dzieki ze przynajmniej tu jestesmy jednomyslni, a cale nasze chcenie zeby wszystkim zylo sie dobrze, jest tak jak mowisz utopia...moze nie powinnimy jatrzyc tego czego nie potrafimy jeszcze uleczyc?

zgłoś

Sede Vacante
25 listopada 2012 o 09:04

No wlasnie to jest cala istota mojego pisania - zawsze pisze o tym, o czym inni nie chcą, bo nie potrafia tego uleczyć. Tak mam po prostu. Nie potepiam nikogo. Ale idę tam, dokąd inni nie mają ochoty. Nie mogę pogodzić się z tym, że nie umiemy, że nie potrafimy, że nie chcemy, jako globalnie rządząca rasa.Piszesz - nie umiemy, więc nie piszmy o tym. A ja dokladnie odwrotnie. Przejmuje odpowiedzialnosc za te wszystkie grzechy, za tych wszystkich, którzy się jej wyrzekają. Taka jakaś moja misja. Pozdrawiam.

zgłoś

Jerzy Woliński
28 listopada 2012 o 13:11

przesłanie wiersza słuszne, tak niewiele od nas zależy ...

zgłoś

filo
28 listopada 2012 o 21:07

dlaczego tak jest sam odpowiedziałeś w innym wierszu o hodowli. Nie wiem czy jest konieczny ostatni wers, czy to dopełnienie nie zawęża interpretacji

zgłoś

Sede Vacante
29 listopada 2012 o 06:35

Właśnie ta puenta jest dla mnie ważna. Ten "postęp". Chcę pokazać, co on z sobą niesie. Zostawię, ale dziękuję za kolejny rzeczowy komentarz.

zgłoś

filo
29 listopada 2012 o 07:52

zastanawiałam się nad użytym przez Ciebie słowem "tańcują", w pierwszym momencie razi, zatrzymuje, chciałoby się powiedzieć dlaczego nie tańczą. I pojawia się pytanie jaka jest różnica, poza potocznością, a nawet archaicznością, a słowem tańczą. Wyobraźnia podpowiada, że tańcować oznacza zabawę z przytupem, szaloną, nawet bez określonych zasad. Tańczenie z kolei to określony układ choreograficzny, kroki, zasady, to jakby porównywać polkę do walca, poloneza. I w tym znaczeniu i w wydźwięku wiersza, tańcowanie jak najbardziej uzasadnia się, bo choć chciałoby się aby tańczyli, to tańcują niestety.

zgłoś

Sede Vacante
29 listopada 2012 o 13:25

Dzięki za komentarz :) Tańcują miało za zadanie powiedzieć, pokazać, że cała ta machina wojenna właśnie jest taka "beztroska", szalona, niepowstrzymana przez nikogo, 'świetnie się bawi". Tańczą - wyrażałoby tutaj pewne zorganizowane działanie. Tańcują - właśnie zabawę, szał itp. więc zgadłaś idealnie.

zgłoś

filo
29 listopada 2012 o 13:26

ja nie zgaduję Sade ;)

zgłoś

Sede Vacante
29 listopada 2012 o 13:31

SEde - jak SEdes, tylko bez "S" na końcu :))) SAde - markiz, SEde - Ja :))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się