8 października 2011

poezja

Sede Vacante
Sede Vacante

Moje 30 urodziny


Sto lat!! Życzcie mi. Uprzejmie proszę i z pokorą błagam.
Niechaj zniknę gdzieś, zapadnę się. Niech mnie diabli,
wiatry, stada.
Niech mnie gdzieś poniesie, ale bez tych waszych oczekiwań,
że zza rogu wyjdę z chlebem, masłem, mlekiem, czy warzywem.
 
Niech tak stanę z boku, w cieniu, ale poza już granicą bytu.
Tak dla siebie, obok całkiem. Gdzie nie dojdzie mnie głos
niczyj, tylko cisza. Słodka ciiiiisza.
Żadnych krzywd nie dopatrujcie w swoim przy mnie
zaistnieniu,
I na Boga, jeśli jest! Nie pytajcie o nic wreszcie!
 
Ja tam dziś nie myślę, żeby z klasą, bez urazy.
Ja po prostu stąd wypieprzam. Potrzebuję pustki! Czasu.
Nie wiem po co i na ile, dziś mam dość wszystkiego.
Takie stany mocium panie. No i cóż?Marzenia. Nikt nie zwolni
mnie od tego.
 

An - Anna Awsiukiewicz
8 października 2011 o 20:22

Wszystkiego najlepszego, chociaż peel nie za bardzo szczęśliwy:) Życzę radości:)

zgłoś

Szel
9 października 2011 o 00:24

uklon niski za hrabiego Fredrę Sede Vacante...reszte wyczytaj w zydzie...( a tak nawiasem mowiac zazdrosze ci tych 30 lat)buzzzzzzzzzzzzz podwojny:)))

zgłoś

Sede Vacante
9 października 2011 o 06:07

Nie rozumiem tego motywu z Fredrą, ale dziękuję tak ogólnie za uwagę.

zgłoś

Szel
10 października 2011 o 02:39

Fredro pisal z klasa nawet o kleksie...mocium panie:)))))))

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
9 października 2011 o 11:38

Najlepszego, Sede. Pozdrawiam ciepło :)

zgłoś

Konrad Redus
9 października 2011 o 22:34

no ale żeby tak zaraz nie wpuszczać do domu gości?

zgłoś

issa
9 października 2011 o 22:44

"Niechaj zniknę gdzieś, zapadnę się. Niech mnie diabli, / wiatry, stada. / Niech mnie gdzieś poniesie, ale bez tych waszych oczekiwań, / że zza rogu wyjdę z chlebem, masłem, mlekiem, czy warzywem". Fajny fragment. Okej, mogę nie oczekiwać. Dobrego.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się