1 kwietnia 2026

poezja

guccilittlepiggy
guccilittlepiggy

Oddział IV

I tylko Tobie nie opowiem o tamtym miejscu,
nawet gdy już się stępi. Przyniosłem stamtąd
herbatę i odwlekane wywłoki przeróżnych
śmierci. Nie wolno już używać niektórych słów.
Anonimowy słowoholik. Taka cisza, że aż dudni,
nie istnieje naprawdę, lecz po coś ją wymyśliliśmy
i próbujemy używać. Czy tamta dziewczyna
zagra wreszcie ostrzej? Nie wiem jak nuci się
tak wielkie oczy, ale wreszcie potrafię
je wykrzyczeć. A ja, czy odnajdę się znowu
w całej tej sierści, skoro już poszła?
Dobrze jest się na powrót zmęczyć. Na powrót
szykuje się banery i transparenty. I przyjęcia
u sąsiadów, co mają psa, kota,
zlew pełen naczyń oraz wycieraczkę
ze słodkim napisem. Widzisz w tym
coś bolesnego? Ból kojarzy się
w grupy, bo przecież nie pary. Zbyt przebiegłe
ronią się wtedy myśli. Nikt nie rozumie,
że ronić oznacza stratę. Poczynimy pewne
starania, ale nie gwarantujemy, że nic
od niej nie umrze.

Weronika
1 kwietnia 2026 o 22:45

Po takich obrazach, ekrany zbędnieją.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się