23 października 2011
"Karuzela w umarłym miasteczku
Już prawie cały świat jest ich! Już prawie zmietli nas z powierzchni ziemi.
Już łamią ostatnie karki ślepym i nawlekają ich na sznurek do pasa przypięty.
Wśród oparów zgrozy i wiecznej zimy dla robali,
przetaczają się ich misjonarze z abecadłem władzy doskonałej.
Nie spoczną, póki wszystko wokół nie trafi do worka na trofea.
Nie spoczną, póki myślisz i odczuwasz, a wolność wystaje ci z kieszeni.
Na pomarszczonych twarzach możesz zobaczyć szacunek do wieku.
W zmęczonych oczach i siwych włosach smutek. Tak wielu przed nimi już przeminęło.
Twoi bliźni i tak pięknie prawią. Na pewno chcą dobrze dla całych narodów...
Zarżnęli juz tysiące, miliony takich jak ty. Zakrwawione fartuchy i topór trzymają dla ciebie pod stołem.
Tu nie chodzi o zbawienie pokoleń. Nie ma żadnej naprawy cywilizacji i dobrobytu na świeżych mapach.
To karuzela w wymarłym miasteczku. Rozumiesz człowieku? Jak najwięcej wyłapać i sprzedać. Zarabiać.
Jesteśmy kwiatem tej ziemi. Obumarłym ziarnem na targ niewolników. Masa wyklęta.
Cokolwiek nie zaciśniesz w pięści, w końcu trafi na listę przedmiotów przejętych.
Nikt z nich nie ma w interesie pokochać cię, zrozumieć, uszanowac twą wolę.
Żaden nie dosiegnie najwyższych tronów pytając cię w nieskończoność "Jak u pana ze zdrowiem?"
Medialna wszechpropaganda, odmóżdżanie świata, handlowanie teoriami.
Narysują własną wersję rzeczywistości. I tylko taką dostaniesz.
To właśnie jest cała tajemnica istnienia. Ewolucja roli człowieka.
Już nie jesteś myśliwym. Otacza cię ogień, a system podkłada do pieca.
I każdy człowiek jest ceną. Wartością liczbową dla wybranych.
Największy ich sukces? Żaden z was nie uwierzy w te bajki.
1 lutego 2026
wiesiek
1 lutego 2026
gabriel 123
1 lutego 2026
Amon
31 stycznia 2026
sam53
31 stycznia 2026
jesienna70
31 stycznia 2026
dobrosław77
30 stycznia 2026
Jaga
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
tetu
29 stycznia 2026
sam53