Kawalerka po telewizorze. Sony apartament.
Ciepły kąt przy piecu,
domowe pielesze,
skompresowanie w kartonowej ziemi obiecanej.
Przechowalnie przeterminowanych surowców
NN.
Żelaznym mostem,
nad głową fatamorgany w łachmanach
przejeżdżają
bracia i siostry.
Komunikat pogodowy:
Dzisiejszej nocy temperatura spadnie do minus dwudziestu stopni Celsjusza. Apelujemy do państwa o nie opuszczanie domów po zmroku, oraz picie dużej ilości gorącej herbaty.
I pamiętajcie.
Ptaki nie wyżywią się same.
Uzupełniajcie swoje karmniki.
Zmarzniętą dłonią zamknął wieko tekturowej twierdzy
przytulając kota przybłędę.
Nie smuć się Filemonie.
Może jutro nadejdzie
ten cholerny koniec świata.
ciekawie i to bardzo :)
zgłoś
Bardzo dziękuję za opinię :)
zgłoś
Smutna prawda, niestety.
zgłoś
spokojnie i z rozwagą; mnie ciężko poruszać tematykę społeczną, bo szlag mnie trafia w przeciągu dwóch sekund... pozdrawiam
zgłoś
koniec świata już za miesiąc - bawmy sięęęęę!!!! :)))
zgłoś
posmutniałam, wiersz prawdziwy.
zgłoś