25 lipca 2011

poezja

Sede Vacante
Sede Vacante

List do mistrzów

Stąpam po tych chodnikach ze słów mistrzów.
Kruche i dumne. Żebym nie roztrzaskał, bo mistrzowie nie
zdzierżą.
Cudne? Słyszałem, że są zapisy od miesiąca.
Wszedłem ze swoim. Trochę inaczej, podobno za ubogo na
piękną poezję.
Po cichutku przemykam z boku. Nikt nie widzi, bo po co?
Zresztą, tanie banały.
 
Dwie przemiłe duszyczki rzuciły kwiatkiem, choć warunkowo
(no wiesz, żeby nie było.)
Coś tam dostrzegły, choć biedny ten gospodarz.
 
Nie chcę być czarodziejem, co omota was tak, że rzucicie się
do słowników dziwnych sformułowań.
Nie rzucam na pożarcie enigmatycznego piękna duszy.
Nie znosi polemiki, najwyżej odrzuca ubogich w wyobraźnię.
 
No i też nie umiem jak wy, latać wyżej niż najznamienitsi
kosmiczni dygnitarze.
Ale dobrze mi czasem puścić kilka haseł w obieg, według
siebie. Taki styl banity.
Rozwój pozostawiam artystom doskonałym.
Liczę, że kiedyś pozostanie jakichś dwoje, ale na zabój,
blisko przy mnie.
Że nawiedzą mnie pojedyncze krople kwaśnego deszczu.
Tak szczerze i z oddaniem, że pewnie pokocham swoje
nieistnienie dla poetów.
Czy to pycha?
Nie...Tylko fajnie się podobać. Ale nie za wszelką cenę. Być
sobą i trafić.

Kasiaballou vel Taki Tytoń
25 lipca 2011 o 09:55

jest w tym liście bardzo dużo goryczy. jest żal i niespełnienie, nawet wyalienowanie. poeta nieszczęśliwy, zagubiony, nierozumiany, ale jednocześnie człowiek ogromnie świadomy, niestrudzenie poszukujący. tekst emanuje emocjami/szkicuje credo i wybrzmiewa prawdziwie - i ja mu daję wiarę. pozdrawiam :)

zgłoś

gabrysia cabaj
25 lipca 2011 o 10:03

jest w tym wierszu szczerość, nieudawanie

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
25 lipca 2011 o 10:06

Spisane myśli bardzo świadomego peela. Plusik ode mnie --tz. kropelka :)

zgłoś

Sede Vacante
25 lipca 2011 o 10:13

Więc jak? Pozostać przy starym, uciekając od czytelników, czy siłować się wymyślając coś od nowa? Czy ktoś może wejść w moją prozę? Króciutka. Może tamten styl? (jeszcze nigdy nie byłem tak zbity z tropu) Ufffff.

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
25 lipca 2011 o 10:19

pozostać sobą msz. ale wyzbyć się archaizmów, kalek, wtórności. w prostocie jest najwięcej piękna, ale nie myl prostoty ze sztampą. staraj się wyrażać prostym, ale oryginalnym językiem. powinieś wypośrodkować po prostu. czytaj więcej, załapiesz. każdy w końcu się odnajduje :)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
25 lipca 2011 o 10:20

*powinieneś (sorki, literówka )

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się