21 june 2011

drzewa nie umierają jednoznacznie

W świetle najnowszych amerykańskich badań obumarłe drzewa pełnią kluczową rolę w przyrodzie.
Ewa Kołodziejak-Nieckuła

 
 
 
 
przy bezwietrznej pogodzie
biernie wegetują
wysychają w palących promieniach

niezgrabnie wyciągniętym gałęziom
udaje się czasem wybić niewprawne
krótkowzroczne oko a wtedy przyprawiają
municypalnego derkacza o zachwyt
stają się natchnieniem poetów lingwistycznych
i innych malarzy

drzewa
odżywają nocą

w przybitym świetle pień odcina ciemność  kirem
korona bardziej mroczna od najgłębszej czerni nieba
triumfuje

drzewa odchodzą nocą

silniejsze od gwiazd opierają się chmurom
wyznaczają własne horyzonty
później słabną

przez czterdzieści lat dogorywają stojąc
kolejne trzysta lat umierają leżąc
ku uciesze sikor kun wiewiórek

i tuńczyków
kiedy bardziej im po drodze do morza
niż do nieba


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 18 | rating: -1/20 | report | add to favorite

Comments:

Florian Konrad,  

Kolejny Pański fajny tekst, ale zamiast ,,trzysta" wstawiłbym ,,trzydzieści" lat. Przesada, drzewo nie leży i nie gnije trzy wieki.

report |

Marzena Przekwas-Siemiątkowska,  

Śmierć zawsze jest wielowymiarowa, chociaż podobno jak pisał Sartre, śmierć jest moją indywidualną śmiercią, bo jest ona etapem mojego życia, nie bytu dla innego. Pozdrawiam

report |

Ame,  

Indianie nazywają drzewa braćmi i siostrami, coś w tym jest... z uznaniem, a słowa " drzewa odżywają nocą " zabieram pozdrawiając liści szelestem... ;-)))

report |

LadyC,  

Żal mi każdego ściętego drzewa. Wiersze o drzewach traktuję szczególnie.

report |

Jarosław Jabrzemski,  

Pięknie dziękuję Czytelnikom. Wbrew pozorom jednak trzysta lat: http://archiwum.wiz.pl/2001/01110500.asp

report |

Bazyliszek,  

ten obrazowy wiersz przypomnial mi tutejszy park, gdzie jest aleja umarlych drzew i sa pod ochrona, bo chociaz same w sobie umarle, pelno w nich zycia, pozdrawiam:)

report |

Wieśniak M,  

zawsze mogą wstąpić do nieba.

report |

Jacek Sojan,  

antropologizacja - czytam jako metaforę - istotnie, czasem bliżej do morza niż do nieba.... J.S

report |

LadyC,  

Myślę, że nawet często :)

report |

Michał,  

rewelka!!!!)

report |

Darek i Mania,  

posypały się wiersze jak wióry - ten tutaj jest obrazem drzewa i jego przemijania a noc wymownie dodaje i oddaje życie i trzysta lat to wcale nie za dużo na całkowity rozkład :)

report |

Jarosław Trześniewski,  

Wielkie tak Jarku!

report |

issa,  

Dałam sobie i wierszowi trochę czasu, żeby się upewnić, czy myślę to, co myślę. I jednak tak. Są pojedyncze odsłony/migawki, które polubiłam, ale i są też inne - irytujące. Tym razem dla mnie nazbyt poddane tezom, by uwiodło. Począwszy od tytułu z neonowo szkolnym buntem wobec stereotypu, poprzez "wegetują" aż do "biernie", skończywszy na "dogorywaniu", które, heh, jak na Ciebie jest tak przerysowane, że w końcu nie wiem, czy ironizuje, czy chce tak serio. Jakby programowy weredyk zrzędził, a może rzęził. Ładne: "przyprawiają / municypalnego derkacza o zachwyt / stają się natchnieniem poetów lingwistycznych i innych malarzy". Dobrego, J.

report |

Jarosław Jabrzemski,  

Miedź (niebrzęcząca) - wiedź (do słońca). Jeśli mnie przypali, schowam się w szuwary - w dolinie Issy (dopływ Szczary).

report |

Jarosław Jabrzemski,  

Z niskim ukłonem pozdrawiam wszystkich, którzy znaleźli czas na pochylenie się nad tekstem.

report |

Withkacy,  

Warty zatrzymania się.

report |



other poems: powybijamy, wushu, 1943, śniadanie z mistrzem czyli żegnaj ciemna soboto, vide cui fide, zdenek zabija w gospodzie, polska goya!, ja stara dupa, moja dziewczyna, dotknij wody, nieśmiertelnik, dzisiaj kocham się, otchłań rozpaczy, w akcie w trakcie, stopy metali ciężkich, nie kupuj mi białych myszy, z zapisków wołchwa, wszystko przykładam do ciała i duszę, X z niewiadomą, przypowieść o fiołku trzykrotnie niezatopionym, strugam pełnomorskiego wariata, noc kryształowa, sierotka, baltica - romantica, w weekendy, a jarzębina jest, z pozycji leżącej, paskuda z parku szczęśliwickiego, przypowieść o żurawiu z grabkowa, Wątpimy w siebie i życie nas jebie, pijany bułgar ucieka tico, wnętrzniaki, spaloną buczynę spajam dla jaja z żółtkiem, puszysty smak natury, kulturowo uwarunkowany zespół strachliwości, hodigitria, jeszcze raz obecność, wyje we mnie pies, afirmacja rozwielitki, stroszę się i odżegnuję, dziewczyna z rossmanna w bliku, prysznic umiarkowany, niepokalane pokolenie pokonane, kalendarz na cmentarz, zmielone łąki raju, drętwa gadka z patologiem, O wyższości e-pistolografii nad tradycyjną formą korespondencji, autoportret z awiatorką, whiplash, krótka historia współczesnych sabotów, nie wrócę do wiadra, świni sekcja, delfin jest nagi, śmiecę w necie, troskliwie, kolcobrzuchowatym nie wierzcie, kiedy córka nie kumka, pani puri i pan masala, turystyka wiesza, Notschacht, ejektamenty, rozważnie, nie wniosę znaczącego wkładu, tenebryzm, wbrew pozorom, i sonet pod włoski, mondo cane, kundel się przybłąkał nikomu, jak na psie miłość się goi, zuzia rodzi kiedy zmierzcha, szepcę mantry w stylu country, Patrzcie! Kowal bezskrzydły w klatce!, morze się maże w sadzawce marzeń, kata strofy, miś, chiaroscuro, z umiłowania piękna, nie wypędzajcie ze mnie duchów z dużymi cyckami, wielka orkiestra świątecznej pomocy, Sylwester - still western, zakazane piosenki: autoportret z bosonogą divą, zakazane piosenki: autoportret z drogim przywódcą, kolędnicy, z tykwą przywyknąć, zakazane piosenki: autoportret z prezydentem, z potrzeby posiadania odzieży ochronnej marzyciel pisze do Natare, zdrapka z krepli, nie kupuj mi wędlin, zrywam zazdrostki z zazdrości, a my na tej wojnie ładnych parę lat, coraz bliżej święta, zakazane piosenki: autoportret z williamem bonneyem, zły charakter, list co liściem opadł, zakazane piosenki: autoportret z doktorem nauk technicznych, zakazane piosenki: autoportret z przedsiębiorcą rolnym, zakazane piosenki: ludwik do rondla, janeczka do warzywniaka, zakazane piosenki: autoportret z mydlarką, chustka czarna jest za pasem, patologia jest kluczem do zrozumienia normy*, na partyzanckiej ścieżce - igła w stogu, giallo modena po polsku czyli igraszki z ptaszkiem, dziwny atraktor, pańska skórka, luli laj, bajka o rozstrojonych receptorach, spowiedź zmęczonego materiału, manualnie, głuszec, Z pamiętnika rapera, przeciwwskazania, The Cider House Rules, lilijka, tekścik o przyjemnym pisaniu, grzęda na wrotach stodoły, Michała pamięci wesoła piosenka, wariabilizm zbliża, niszczy i poniża, kochać po norwesku, wypas, wysyp i półwysep, skłócona gromadka - christian i agatka, smoła, philtrum, łatwo powiedzieć, chuj karadziordzia, szop, niedziele zabijają skuteczniej niż bomby (w zbiorze: "Madrygały z czynszówki"), krowy na zajęciach plastycznych, Słowo według Ronalda Stuarta Thomasa, więc tolos mój i Mucha siada, Coś lezie i szura, się wlecze, szeleści*, dostatnie takie trio, niby-erotyk zasłyszany, Dytiscus marginalis*, zasieki wędrowne, oda do, zdechł tekst, o piwie, kompleksach i konfliktach międzynarodowych, finezja po hiszpańsku, dysocjacja, villanella z porteretem kochanki w tle, cukierek apteczny i ziele na kraterze, mufka, z młotkiem na salony, co nie zmrozi to ogrzeje, między dziewiątym a dziewiątym września, z tęsknoty za lipową łyżką, zalety rolety i wady szuflady, przypowieść o zbrojnych szwajcarach, jest bliskość w szorach, nieśpiesznie,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register