wbrew pozorom

nie jestem panem sromu
i marzę
 
by listonosz nie dzwonił
lecz zawsze pukał przynajmniej dwa razy z rzędu
rozbieram konia żeby na oklep przez błonia 
popędzić z wiarą że pan balcer zaprosi do brazylii
albo upojny tydzień spędzisz na pewnych nogach
i szeroko w kroku aż swędzi z panem biegankiem
w abisynii upodobanie do surowego mięsa jest rzeczą
zupełnie naturalną jak polski hydraulik z kluczem
francuskim i szwed z lindshammar któremu seks
wymknął się spod kontroli celnej dłoni zawdzięczasz
poklask w tajemnych miejscach choć nie jesteś modelką

ani panią jeziora królewno 
bądź ze mną

...
19 maja 2012 o 06:48

hmm... znane mi te słowa są .. no nie dosłownie, chociaż bardzo blisko niektóre, ale przekaz ;)

zgłoś

Ania Ostrowska
19 maja 2012 o 08:58

ileż , odniesień, można by obdzielić parę wierszy :)

zgłoś

Jerzy Woliński
19 maja 2012 o 09:39

bez pozoru, dobry wiersz:)

zgłoś

ezo**
19 maja 2012 o 11:00

sporo się TU dzieje :)

zgłoś

/
19 maja 2012 o 11:02

jeden z lepszych Autora, które czytałam!

zgłoś

Withkacy
19 maja 2012 o 20:46

Doskonale!

zgłoś

milena
19 maja 2012 o 20:53

wbrew pozorom :) - zabiega o Nią jak rycerz - podoba się ! :))

zgłoś

Alutka P
21 maja 2012 o 06:51

Rewelacja - gammelu grise ;) bardzo - już dawno nic bardziej mnie nie ruszyło - buź serdeczny zacny Jarku

zgłoś

LadyC
21 maja 2012 o 23:00

a kiedyś ponoć dzwonił dwa razy...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się