zdrapka z krepli

W tych dołach dwóch spoczywają
resztki wszystkiego, co pozostało
Laura Bran



przecież ja nie widzę
rozdrapuję chrust
zlizuję cukier
puder na max
noveau beige
powtarza x factor
nie oglądam
ale jeszcze słyszę
i pamiętam joli bord
bar fawory
zaloty
rumianki młodzieńcze

mam swoje faworyty
porankiem
przemywają oczy

Bazyliszek
13 grudnia 2011 o 00:11

powiedz, czy ja kiedys, naucze sie tak pisac:)))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
13 grudnia 2011 o 00:15

Nie ucz się tak - pisz inaczej, Bazyliszku.

zgłoś

laura bran
13 grudnia 2011 o 00:20

:)) jestem pod wrażeniem. dbając o potomstwo kociętom należy przemyć oczy, tak, wskazane, dobrze robi na ostrość wzroku ;))

zgłoś

laura bran
13 grudnia 2011 o 00:23

a rumianki młodzieńcze są w tym przenajsłodsze :)

zgłoś

Darek i Mania
13 grudnia 2011 o 00:26

dla mnie to jest b. dobry wiersz :) i jaka myśl laury bran - autor ma dobre oko :)

zgłoś

Bazyliszek
13 grudnia 2011 o 00:30

wow mialem skale, mam dolione:)

zgłoś

gfhghfhg
13 grudnia 2011 o 08:49

byle porankiem nie zmywać tuszu i kredki - niepisana zasada :) szkoda mi, że tak zwięźle, tak krótko. zanim się na dobre wciągnęłam w czytanie to dotarłam do puenty :) buziaki

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się