Ja mieszkam w bloku, na szóstym piętrze,
dlatego mam tak bogate wnętrze.
Jeszcze przed windą żwawa matrona
chce do swojego tulić mnie łona.
Na piętrze piątym wsiada studentka,
gwałtownie - widać bardzo namiętna,
jednak ją drażnią perfumy damy,
bo się odwraca do nas plecami,
lecz zaraz wbja w kolano zad mi -
na czwartym grubas do windy wsiadł zły.
Za to na trzecim miła odmiana,
szczupła blondynka w dupę pijana,
chce kłopotliwej pozbyć się treści:
nie widzę przeszkód, paw też się zmieści.
Na drugim kłopot nie byle jaki -
brunetka z wózkiem, w wózku bliźniaki,
winda dostaje dziwnych wibracji,
a ja mam w dłoni dowód laktacji.
Winda nie staje na piętrze pierwszym,
czas by to w głowie ułożyć wierszem
i wreszcie parter; gospodarz domu,
z mopem - jak twierdzi dosyć ma sromów,
zatem przeciera klatkę na sucho,
bo od wilgoci spuchło mu ucho
i już nie słyszy tych wszystkich plotek:
z którym idiotą która z idiotek.
pierwsze intryguje..:))
zgłoś
koniecznie muzyka i hicior murowany :)
zgłoś
Duża buźka - tego mi było dziś trzeba - pozwolisz, że Cię uściskam:) ale nie w windzie - pawie mnie odstraszają - przesądna jestem:):):)
zgłoś
uwielbiam Jarkowe pisanie:)
zgłoś
raperzy mają ludzi za idiotów:))
zgłoś
myślę galico - że Jarek nie jest typowym raperem - ale czasami ma powody ;)
zgłoś
myślisz, Alutko? :)
zgłoś
galico - staram się - ale do Jarka to mi daleko ;):):)
zgłoś
:)
zgłoś
Dobre
zgłoś
;)
zgłoś
Zobaczyłam :-) Dobre :-) PoZdrowionka :-)
zgłoś
aż mi się ciśnie na palce: joł ziom ;)
zgłoś