Because that's how it feels when you're depressed. *
Harry Frederick Harlow
kiedy los skazuje na pionową komorę odosobnienia
pojawiają się pytania natury egzystencjalnej
anankastycznie obsesyjnie i nachalnie
w jaki sposób kobietę izolacja zmienia
czy zaniepokojona po miesiącu po roku
nie wykaże zainteresowania seksem
odmówi przyjmowania posiłków i trzeba będzie
chroniąc od głodowej śmierci używać poskromu
czy z błogością odmalowaną na twarzy
trzymając ręce za plecami przyjmie pozycję wisielca
w poczuciu stabilizacji ducha i mięsa
namiętnie odda się kochankom z marzeń
* Bo tak w depresji bywa
pytania bez odpowiedzi...no chyba że znamy początek tej bajki :)
zgłoś
groteska
zgłoś
Te słowa prowokują. Są otchłanią. Depresja właśnie taka jest, albo i nie. Może to rozpacz i wewnętrzna potrzeba izolacji. Czytałam ten wiersz już wcześniej Jarku. Głód jest jak potrawa, którą stwarza wyobraźnia. Reakcje są jak przyrządzane potrawy. Smaki wielorakie.
zgłoś