spaloną buczynę spajam dla jaja z żółtkiem

żółknę
ze wstrętem
przyglądam się mątwie
i wątpia
mam niesmakiem ściśnięte
bodźcom
nie poddaję się chętnie
przez obcość
 
ojcom
sepia zastąpiła bistr
nie wiem jak iść
przedrzeć się przez nawałę
myśli
więc jest
sposób oczywisty
dermabrazją odpicować skórę
krzemowym
miałem brudne klawisze
czyścić
 
dygocę zapałem podsuńcie klawiaturę
jestem więc piszę
co przyjdzie do głowy

Wieśniak M
5 stycznia 2013 o 20:46

:))- dobre:))- w tytule żółtko zgubiło kropeczkę:)

zgłoś

Jerzy Woliński
5 stycznia 2013 o 21:13

;-))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
5 stycznia 2013 o 22:26

Jurku :)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
5 stycznia 2013 o 21:44

Przychodzi do głowy to i owo, a głowa to wszystko ładnie porządkuje i ustawia w rządku

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
5 stycznia 2013 o 22:26

Wandziu :)

zgłoś

Joha
5 stycznia 2013 o 21:48

Nie lada talent, by tak być i pisać, a do tego czyścić klawiaturę :)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
5 stycznia 2013 o 22:27

Miło mi, że nie jestem niechlujny, Joha.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
5 stycznia 2013 o 22:25

Wieś tańczy, śpiewa i tupie, aż litery gubią kropki. Dziękuję, Wieśku :)

zgłoś

Monika Joanna
5 stycznia 2013 o 22:30

i ja tu byłam! :)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
5 stycznia 2013 o 22:43

:)

zgłoś

. .
5 stycznia 2013 o 22:32

pisz, pisz co ci przyjdzie:))))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
5 stycznia 2013 o 22:44

Dla Ciebie? Z przyjemnością.

zgłoś

.
5 stycznia 2013 o 23:21

o tym, co nie przychodzi, jest jakby trochę trudniej;)

zgłoś

Laura Calvados
5 stycznia 2013 o 23:23

trudno się czyta to mi.

zgłoś

Ania Ostrowska
6 stycznia 2013 o 17:12

gorzko, gorzko. I znów w tytule przeczytało mi się "spijam". Pozdrawiam

zgłoś

hossa
6 stycznia 2013 o 20:41

ej łobuz z Ciebie JJ:d

zgłoś

Teresa Tomys
10 stycznia 2013 o 08:46

dobrze "przychodzi do głowy"

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
10 stycznia 2013 o 08:51

nie połamałam języka, więc jest ok.. podoba mi się jak zwykle.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
10 stycznia 2013 o 20:20

Dziękuję wszystkim, którzy znaleźli czas na lekturę. Bez pierników gorzko, Aniu :)

zgłoś

gabrysia cabaj
10 stycznia 2013 o 20:24

nie wiem czy zamiast buczyny nie powinna być bukwia...

zgłoś

gabrysia cabaj
10 stycznia 2013 o 20:26

ej, chyba nie zrozumiałam tytułu w pierwszym czytaniu:(

zgłoś

issa
10 stycznia 2013 o 21:22

:) Zadygotałam przy słowie "bistr".

zgłoś

Jaro
29 stycznia 2013 o 22:36

Łebski Facet:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się