3 października 2012

poezja

Jarosław Jabrzemski
Jarosław Jabrzemski

prysznic umiarkowany

W miłości do własnej żony należy zachować umiar; cudzołoży, kto zbyt gorąco kocha małżonkę.
Bernard z Clairvaux
 
 
 
 
 
nie chcąc grzeszyć
przeciwko szóstemu przykazaniu jeżdżę
na zimny łokieć po mieście
by w końcu znaleźć się
w burdelu
nie potrafię samodzielnie
zasznurować butów
z powodu dolegliwości kręgosłupa
rośnie mi rostrum i cuchnie
rzeczywistość
 
podobno gdzie wszyscy śmierdzą
nikogo nie czuć i głęboko wierzę
że dzięki zdolnościom adaptacyjnym
zmysłu powonienia
vincenz priessnitz mógłby pokochać świętą
agnieszkę tak gorąco
jak ja moją żonę która pomaga mi
wiązać sznurówki 
 

Miladora
4 października 2012 o 02:09

Tak się tylko mimowolnie zastanawiam, czy można mianem rostrum określić również nos Pinokia. :))) A teraz idę cudzołożyć... tfu, chciałam powiedzieć, wziąć prysznic. Aha - suchy oczywiście, bo nie śmiem. ;)))

zgłoś

ApisTaur
4 października 2012 o 02:10

cóż nie każdy pachnie/ kto jest wypachniony/ cuda zdziałać mogą/ swojskie feromony//:)

zgłoś

Magdala
4 października 2012 o 07:23

zawiązywanie sznurówek jak i podcieranie tyłka staje się w pewnym momencie decydujące, niestety. czyż nie po to? również? do śniadania po kawie... no taki wiersz... pozdrawiam.

zgłoś

Spółka
4 października 2012 o 07:38

nie powiem: "moja krew", ale "moje postrzeganie". pozdrawiam. mocne.

zgłoś

Jerzy Woliński
4 października 2012 o 08:06

dosadnie, ale jakie życiowe dylematy:)

zgłoś

Alutka P
4 października 2012 o 08:26

rostrum:) - (pochwowata warga dolna pluskwiakówjQuery17109763341611325804_1349332158890?) :):):) - jak ten peel chodzi z tymi powiązanymi ;) hej

zgłoś

gabrysia cabaj
4 października 2012 o 09:16

gdzie wszyscy śmierdzą nikogo nie czuć

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
4 października 2012 o 09:21

że dzięki zdolnościom adaptacyjnym/ zmysłu powonienia / - męczy mnie pytanie czy można? oj miałabym z tym ogromny problem( ). Jednak wiersz ciekawy i zatrzymuje..jak zwykle zresztą ...ukłony...

zgłoś

issa
4 października 2012 o 20:19

"nie chcąc grzeszyć / [...] dzięki zdolnościom adaptacyjnym / zmysłu powonienia". Wydaje się, że "dzięki" robi tutaj z adaptacji postać przerafinowanej galanterii. Dobrego, JotJot:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się