10 września 2012

poezja

Jarosław Jabrzemski
Jarosław Jabrzemski

zmielone łąki raju

(do pojeba teraz
nikt nie strzela na pamięć
o mamie)

leżę na trawie
i nie odcinam się od tła
jestem
 
prawie
jak king kong po upadku
z empire state building
coś jeszcze
w płucach gra
 
o matko
serce wciąż bije w ciele bezsilnym
chciałbym posłuchać led zeppelin
to dla nich na dachu czeka lądowisko
zbudują schody do nieba
dla mnie
 
okrzepłem 
i wszystko

Szel
10 września 2012 o 16:55

dla tej pamieci warto byc matka_ pozdro z wielkiego dachu :)

zgłoś

Szel
10 września 2012 o 17:00

http://www.youtube.com/watch?v=Hc9zy0bPhSk

zgłoś

Florian Konrad
10 września 2012 o 17:43

Treść moim skromnym zdaniem- ,,na tak". poza tytułem, który według mnie jest okropny.

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
10 września 2012 o 19:44

o, mamo! jak już do Ciebie nawet strzelać nie chcą, to nie jest cacy ;) a wiersz mniam... i znam ten stan. czółkiem :)

zgłoś

Magdala
10 września 2012 o 20:15

dobrego w "nowym" roku :*

zgłoś

hossa
10 września 2012 o 21:35

heh, dla mnie bez ostatnich czterech wersów, okrzepłam i wszystko

zgłoś

Miladora
11 września 2012 o 18:27

Wszystkiego najlepszego, JJ, dwa dni po urodzinach. :))) A "zmielone" rozbawiły mnie do żywego. ;) Zdrowie :)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
11 września 2012 o 22:32

Dziękuję za życzenia :) Hossa - słusznie!

zgłoś

sisey
11 września 2012 o 22:38

Czytałem w wersji wcześniejszej. Rzeczywiście, lepiej. Jakoś tak się uśmiechnąłem na wzmiankę o LZ, czyżby indukcja? :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się