4 października 2011

poezja

Jarosław Jabrzemski
Jarosław Jabrzemski

chuj karadziordzia

znaczy penis
i nie mam więcej tajemnic
przed kibicami
skandującymi że legia
nie jest honorowa

zabrakło świętego ducha
na maryjnej ziemi

nieznane im podwiązki
pozbawieni złotego runa
nie chodzą do łaźni

pozostał słoń
zakurzony
w składzie wyobraźni

Jarosław Jabrzemski
4 października 2011 o 23:47

Nie czytajcie o ogrodach - poczytajcie o orderach.

zgłoś

laura bran
4 października 2011 o 23:54

ten wers z duchem jakiś nadmuchany.

zgłoś

Szel
4 października 2011 o 23:56

ja orderu nie dostane...bo nie kibicuje pilce noznej... zatem i wiersz dla mnie nie jest czytelny :(

zgłoś

sisey
4 października 2011 o 23:56

A tak gustownie w szaliku kibica Jezusik Świebodziński wyglądał. Ja chyba nie widziałem tego meczu. :(

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
5 października 2011 o 00:09

Oj, Lauro! L'Ordre du Saint-Esprit nadmuchany? A przecież zamieściłem komentarz. Wiem, że łatwiej naprędce przeczytać i przypisy olać.

zgłoś

laura bran
5 października 2011 o 17:13

to cytat? w tekście mi nie pasuje. ma inny charakter wypowiedzi. chcąc wczytać się w szczegóły gubię się. w pierwszej bronisz legii, ale czym ona jest? drużyną? ideą? w trzeciej mówiąc oni masz na myśli kibiców, czy zawodników? nie wiem, o co chodzi z łaźnią, to tylko rym do wyobraźni? w sumie uniwersalny i najczytelniejszy jest zapis w ostatniej strofie ze słoniem w składzie wyobraźni. z wiersza rozumiem tylko to, że bronisz starych, zakurzonych wartości i czujesz się jak archaiczny eksponat w niewłaściwym miejscu. mowa oczywiście o peelu, jak zawsze :) wierzę, że moja niewiedza może być irytująca, więc z góry przepraszam.

zgłoś

Miladora
5 października 2011 o 00:18

Jerzy Czarny, Karađorđe... Order Legii Honorowej, Order Świętego Ducha, Order Podwiązki, Order Złotego Runa, Order Łaźni... Niezła kolekcja, JJ. ;) I można się zamyślić... ale więcej nie będę tłumaczyć...

zgłoś

Miladora
5 października 2011 o 00:21

Na marginesie - dwukrotnie Legią Honorową odznaczony został jeden z moich przodków - kapitan wojsk napoleońskich.

zgłoś

sisey
5 października 2011 o 00:28

Wujek G uparcie twierdzi że jedynie All-Kaida walczy. :)

zgłoś

Miladora
5 października 2011 o 00:38

No i jest jeszcze Order św. Marii Magdaleny - polski. A także Order Marii Teresy, na którym wzorowali się twórcy Virtuti Militari. ;)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
5 października 2011 o 09:03

Elefantordenen też.

zgłoś

Miladora
5 października 2011 o 12:05

Racja, duński order ze słoniem. :))) Dzięki - na to nie wpadłam. :)

zgłoś

sisey
5 października 2011 o 00:23

Mila, podziwiam. Zupełnie nic mi to nie mówi. Jarek wybacz, powtórzę: nie widziałem tego meczu. Czy nie nazbyt hermetyczne?

zgłoś

Miladora
5 października 2011 o 00:33

Tu nie chodzi o mecz, Sisey - tu chodzi o coś więcej. Karadziordzio to przywódca pierwszego antytureckiego powstania serbskiego - walk wyzwoleńczych. Jak się mają do tego walki dzisiejszych kibiców meczy piłkarskich. To jak "chuj karadziordzia". ;) Legia - co ma dziś wspólnego z honorem? I jak wyglądają pewne wartości w świetle dawnych odznaczeń? Pomyśl nad tym słoniem w zakurzonym składzie. Pamiętasz nasz wierszowany dialog o bohaterach? Kiedyś? ;)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
5 października 2011 o 09:13

Wek falerystyczny?

zgłoś

Miladora
5 października 2011 o 12:12

Faktycznie, upchałeś jak do weka, JJ. ;) A jednocześnie "rozmieniłeś na drobne". No i jeszcze skojarzenie słonia z porcelaną - tłuc się ze sobą i tłuc coś... Zakurzone, bo nikt nie pamięta już o ich wartości, znaczeniu... Słoń to symbol mądrości także, długowieczności i pamięci... ;) Buźka ze szpilką do przypięcia. :)

zgłoś

sisey
5 października 2011 o 00:39

Dziękuję. Widzisz, nie dokopałem się nawet do Czarnego Jerzego, a już porównania do powstań antytureckich?! Zupełny kosmos. Bohaterów przecież sam... :)

zgłoś

Miladora
5 października 2011 o 00:44

Na zasadzie skojarzeń - Kara Mustafa - Czarny Mustafa, Karadżiordżio - Czarny Jerzy. Od słowa "kara" - czarny, pochodzi kary koń, ;)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
5 października 2011 o 07:20

:)

zgłoś

Withkacy
5 października 2011 o 10:54

Bardzo dobrze ubrany wiersz.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
5 października 2011 o 23:45

Miło mi, Witkacy, dziękuję. Choć w kontekście łaźni rozebrany.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się