ojciec
więc już się rozmnożył
siedzi z podniesionym czołem
dzieli rybę
syn
jutra niepewny
drżącą ręką
rozlewa wino
pomiędzy nimi
duch śnięty
ojciec
więc już się rozmnożył
siedzi z podniesionym czołem
dzieli rybę
syn
jutra niepewny
drżącą ręką
rozlewa wino
pomiędzy nimi
duch śnięty
nie chce nic mowic Jaro...ale chyba mu sie przelewa
zgłoś
Kopru włoskiego mu dać?
zgłoś
nie jestem zielarka..ale moja psica poszlaby na perz:P
zgłoś
Hahahahahahaha
zgłoś
Ja mam to samo.
zgłoś
:)))
zgłoś
ja, jako czwarty, wybieram ości, podpijam wino, gaszę ducha;, wg dyrektywy :) hey
zgłoś
niestety - nie takie ostatnie - buź
zgłoś
po dużej przerwie jeden z uczniów przyniósł pizzę XXL...podobno coś sprzedał...
zgłoś
dostatnio i wykwintnie w wierszu!
zgłoś
jak ja lubię takie perełki!
zgłoś
o tak :)
zgłoś
Jeszcze trochę i ręka przestanie drżeć.
zgłoś
:)
zgłoś
super.
zgłoś
a ryba... hmmm... ona nie ma głosu....;-)))
zgłoś
no jako trupistka, trupio rechoczę:)))) nie wiem czy ostatniś, ale jedynyś:))))
zgłoś
co prowda to prowda:)
zgłoś
Pięknie dziękuję Czytelnikom - i komentującym, i milczącym.
zgłoś
Dobre -he, he:)
zgłoś