wariabilizm zbliża, niszczy i poniża
Erozyjne cięcie strumieniem wody, czyli cięcie mieszanką wody i piasku pod ultrawysokim ciśnieniem, ma w firmie Bystronic długą tradycję.
dlaczego strumień
tak przekonuje
pozwala płynąć świadomości
ścierać się przeciwieństwom
zarządzać rozumem
nie zawsze od razu zabija
można przeżyć wielokrotne tarło
jak chinook
intensywnie
wartko
dlaczego nie kanał
z leniwym odpływem
który łagodnym nurtem dopieszcza
wszystko co ledwie żywe
co z wytęsknionym dreszczem
rodzi banał
otoczak utkwił w gardle
odpowiedź
trzepoce się strzeblą
na kłamstwie przyłapany nagle
odszukam tych co słowotok wielbią
po diable
sprzymierzeńcu moim
nie przynosi ulgi wymuszona spowiedź
potok koi
Ładna ambiwalencja, JJ. ;)
zgłoś
http://www.youtube.com/watch?v=BsQ1kUCLTOk
zgłoś
bardzo dziękuję, za związanie :) lubię pana literki, iskrzą :)
zgłoś
Miewasz miejsca, które się później nosi z sobą, aż stają się "miewam miejsca, które się nosi z sobą". A - szczególnie na necie, z jego sposobami czytania - rzeczywista, a nie deklarowana zapamiętywalność poezji, rzeczywiste, a nie chciejskie "będę znać, będę wracać" /dłużej niż trwa czytanie/ to prawdziwa rzadkość. I ważna. /Że powtórzę z uporem, tak jak nieraz ostatnio/. Tak jest na przykład z Twoją "glassofobią": "że podsuną krzesło / postawią pod ścianę / każą czytać na trzeźwo / nienapisane". I tak tutaj. Strumień i jego bystra, studząca gorączka. I jego "nie zobaczysz, bo to pod powierzchnią". A jednak czasami zobaczysz. Heh. Pozdrowienie isseńskie, JJ.
zgłoś
moze tu trafie z interpretacja zamyslu autora...Jarku czy tu chodzi o doline rospudy?
zgłoś
Jeżeli taka interpretacja Ci odpowiada, Muszelko, to nie widzę przeszkód, mimo że równocześnie nie widzę doliny poza doliną rozpusty, ale o tym innym razem.
zgłoś
niekoniecznie o rozpucie myslalam ale i ten aspekt w odnodze rzeki, jest w tym dziele nad wyraz widoczny...:)))
zgłoś
Ciekawie, a puenta bardzo:)
zgłoś
Ja się okazuje można językiem technicznym pisać wiersze i to wygląda na to, że niezłe, niezłe...:)))
zgłoś
Dziękuję, ale dlaczego technicznym?
zgłoś