a my na tej wojnie ładnych parę lat

gdzie ty gaja
tam ja gajos




milczę
więc piję

rakskloty na szyi narośle na szyjce
perłowej
wiem jedno rożec
usztywnia się na gai
mrowi
pamięci korzec
by wygrzebać raksę
pancerną blaszaną
kuleczka
pies na łodzi?

w głowie siano
na nic wprawa
nieznajomość wlewu szkodzi
choć szanta jeszcze żwawa
od zboża hoża

więc płyń przez morza
i oceany
ozyrysie pijany
pieśni leciwa
bądź mi lewatywą





niechaj natchniony dziób ibisa
przebije pęcherz pławny
a dla tych którym wantą zwisa
spróbuję być zabawny

LadyC
9 grudnia 2011 o 23:31

Jarek, uwielbiam Cię czytać. I nie tylko.

zgłoś

Wieśniak M
9 grudnia 2011 o 23:52

..."bo to ważna gra":)

zgłoś

Bazyliszek
10 grudnia 2011 o 00:21

musialbym pytac o znaczenie wielu slow, mea culpa, wiec nie pytam:)))) czytam po propstu

zgłoś

Szel
10 grudnia 2011 o 00:38

mam tu ze trzy interpretacje Jarku :)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
10 grudnia 2011 o 07:35

Zaje :)

zgłoś

Ania Ostrowska
10 grudnia 2011 o 10:23

aż się zalogowałam z wrażenia :) superowe

zgłoś

gfhghfhg
10 grudnia 2011 o 10:39

spinasz szponę gardy gafla, chapeau bas!

zgłoś

Małgorzata Południak
10 grudnia 2011 o 12:13

Przeczytałam z przyjemnością...

zgłoś

sisey
10 grudnia 2011 o 12:22

Tak jest, mi wantą zwisa. Jeżeli to ma jakiekolwiek znaczenie JJ. :D

zgłoś

Jarosław Trześniewski
10 grudnia 2011 o 12:28

deszcze niespokojne...gajos wali w mordę chapeau bas:))

zgłoś

hossa
10 grudnia 2011 o 21:33

pieśni leciwa bądź mi lewatywą:D cudne, całość cudna, o jeee :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się