na partyzanckiej ścieżce - igła w stogu
nie trzęś się tak wszak jesteś
sanitariuszką zresztą nieważne
wreszcie brakuje szarpi
a ten odważny z blizną znów ranny
niezbędny zastrzyk
optymizmu
śmiglej potrzebny ktoś z tą igłą
już grają capstrzyk
smutno w kuchni polowej pusto
powyjadane resztki kaszy
i jucha
o głodzie wytrwamy do rana
w bogu nie damy na zimnie dmuchać
kobiet naszych w stogu siana
:))
zgłoś
ale super :)
zgłoś
bo w partyzantce nie było źle...ech:)))spojrzenie na historię z innej strony uprzytamnia ze kij ma dwa końce:)
zgłoś
Ale mnie rozbawiłeś:)
zgłoś
fajnie:)
zgłoś
:)
zgłoś
weteran za każdym razem ;)
zgłoś
bo w partyzantce nie jest oj nie jest źle... ach nie, to jakoś inaczej szło. Z pchłami? Pan martycoś naruszasz. Przyjdą podpalą dom kolbami. Bym się bał. >:
zgłoś