od kilkunastu lat jest
brzemienna w tym czasie odeszła
od nas suka i dziecko
wyprowadziło się z domu
zdarzały się takie chwile
w których miałem przykre wrażenie
że poroniła jednak ostatnio
wszystko wróciło do normy
nadal z oddaniem i rozkoszą całuję
jej piękny okragły brzuch
i możemy się nieustannie kochać
bez zabezpieczeń
(Ja nie wiem czy tu jest ładnie, czy brzydko o "dziewczynie". Według autora,to chyba tu jest ładnie. Jakieś takie pogodzenie, bezwyjściowość, machnięciełapką,
zgłoś
(ha... i wziął mi się i zawiesił komputer na tym "wcale mi się...", i jakieś "widzę ciemność" i jakieś "aktualizacje 3 z 3", "nie wyłączaj komputera" czekaj pomyśl zrób sobie jajecznicę wrzuć drugi bieg ...) no to jestem z innym okiem i wiesz co, ...
zgłoś
bardzo brutalnie, ale w sumie bardzo pięknie...
zgłoś
i zaraz chciałoby mi się o "moim chłopaku", który przelazł przez górski potok, po kamieniach, (no jasne, że buty i skarpetki zostawiając na brzegu) żeby przykleić na kamieniu biedronkę, i tyle go to trudu i sapania, że ażżż oczy się śmiały... :) hej :)
zgłoś
Ty to się potrafisz ustawić ;)
zgłoś
hmm..
zgłoś
Wyczerpuje temat. To wszystko, czego chcielibyśmy się dowiedzieć
zgłoś
"wszystko wróciło do normy" :)
zgłoś
nie grożą zgrzyty / gdy no security //:)
zgłoś
piękny wiersz!!!
zgłoś
bardzo dziękuję za inspirację i pozdrawiam serdecznie;)
zgłoś
Miło mi, Gabrysiu.
zgłoś
:)
zgłoś