14 lipca 2012
kolcobrzuchowatym nie wierzcie
mam szczęście
prawdopodobnie mnie nie przygniecie
domek letniskowy już dawno
na dancing zaprosił brycht panny
ze sznurem zapętlą strych
na nim się teraz zapowietrzam
nadymam a nikt z trąbą nie chce
tańczyć dzielić łoża trzeba łożyć
i znowu jestem ranny
niech zginą w kwaterze
hitlera otruję
turystów tetrodotoksyną
(zakłady chemiczne w gierłoży?)
do mnie żołnierze!
wpełźniemy w bunkier
zaśpiewam dumkę
zanim umrę szczerze
najemy się do syta
jeśli wola boska
eksplozja
ziemianki w mundurkach
i kwita
dla jaja
ziemniaczana bzdurka
majak
usiądź czytelniku
poczuj się przez spodnie
i zapoluj znikąd
na to ptactwo wodne
29 marca 2026
guccilittlepiggy
29 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
wiesiek
28 marca 2026
violetta
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
absynt
28 marca 2026
dobrosław77