|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (118) Proza (3) Dziennik (12) Fotografia (6) Grafika (29)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (49) Kolekcje (2) | |
ballada o ludziach na drzewach
Ziemia tu głównie klasy czwartej
Właściciel sklepu zmiata schody
Chłopi kijami tłuką kasztany
Dzieci na drzewach jak małpy
W drodze na dworzec stoję i palę
Bar otwierają piwny. Posąg Dawida
w znoszonej skórze. Karmię się krzywdą
Kiedy cię spotkam powiem i o tym
Chłopi z kijami tłuką kasztany
Baby rechoczą w najlepsze
Dzieci na drzewach ja z papierosem
W deszczu wciąż człowiek
przecina drogę. Ptak żaden za nim
nie woła. Chłopi z kijami
Baby rechoczą. Dzieci wraz ze mną
na drzewach
pierwsza zwrotka bardzo malownicza i nostalgiczna (przynajmniej dla mnie). Ciekawie zapętliłeś te powtarzające się frazy. Jedna rzecz, która mi nieco zgrzyta, to: "Kiedy cię spotkam powiem i o tym " - jakoś ten wers mi tu zawisł, jakby brakowało jeszcze jakiegoś spoiwa, łącznika.
zgłoś
Pan pamiętliwy, do usług.
zgłoś
ależ oczywiście, że dostrzegam tu adresata wiersza, myślę, że jestem wyposażona w umiejętność dostrzegania pewnych elementarnych zjawisk ;) Mówię, o moim być może bardzo subiektywnym odbiorze, we wskazanym fragmencie zaburza mi się ciąg przyczynowo-skutkowy. Tym spoiwem mogłaby być partykuła "że". inna sprawa czy tam pasuje taka budowa zdania.
zgłoś
Ananke, ta partykuła nie ma uzasadnienia, ponieważ wers " "Kiedy cię spotkam powiem i o tym " odnosi się zarówno do tego co już powyżej, jaki tego co jest dalej.
zgłoś
eh Sis - trzeba zjeść kilogram soli i tonę pieprzu, żeby Cię przegadać ;). Jak mam Ci napisać, że to o czym piszesz także wiem czy wyczuwam. Ujmę to tak - ja Twój czytelnik zgłaszam, że w zaznaczonym wyżej miejscu, wyczuwam subiektywnie pewną językową niedogodność, (jaką - opisałam wyżej. No przecież nie musisz nic z tym robić, a tym bardziej udowadniać mi, że mojego odczucia nie ma :) Co byś nie napisał - ono jest. Pozdrawiam anankowo ;P
zgłoś
kolejne obroty na startych obcasach..
zgłoś
Mocno to enigmatyczne, zakładam że znużyłem i że schematycznie. Bywa i tak.
zgłoś
nie.. jeszcze wrócę.. ale to nie Twoje obcasy są starte ( w tym tekście)
zgłoś
najbardziej "zmiatanie schodów" przez właściciela
zgłoś
O, sisey na drzewie! Wchodzę :)))
zgłoś
odwieczny dylemat: schodzić czy wprost przeciwnie..
zgłoś