|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (118) Proza (3) Dziennik (12) Fotografia (6) Grafika (29)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (49) Kolekcje (2) | |
chodźcie pod dach mój
podzielę się z wami niczym
jest wolne miejsce przy stole
tradycyjnie zatrzaśnięte drzwi
niepokalany obrus niebiańska choinka
a ty powiedz powiedz człowieku
jak ich rozpoznać gdy
w aureole mało kto wierzy
prędzej w zapach niedomytych ciał
może stoją po chleb w kolejce
nie na miejscu
może ciągną wózek ulicą
bezrobotny stolarz i brzuchata
dziewica w płaszczyku kusym
a to taka porządna dzielnica
śmiertelna dla metafor
świetny wiersz sis
zgłoś
Dziękuję Istar. To sprawka "głodu". ;)
zgłoś
Przyrzekam niniejszym, że to ostatni w tym roku tekst "okołoświąteczny". Oczywiście przyrzekam wyłącznie za siebie. Chciałem napisać "Wesołych Świąt" ale tradycja mnie zaczynać przerażać. Spróbuję inaczej: Miłego końca grudnia! kłaniam s.
zgłoś
witam w gronie przerażonych
zgłoś
świetny, dobitny wiersz. gratuluję :)
zgłoś
Agnieszko, dziękuję za ślad.
zgłoś
cóż za alegoryczny sarkazm jak bicz na pewnych i niepewnych tradycjonalistów ;) wiersz JEST.
zgłoś
Robercie, zupełnie spokojnie, chciałbym nie napisać tego wiersza.
zgłoś
rozumiem, jednak czasem to smutna konieczność...
zgłoś
Dobrych świąt M.
zgłoś
Wzajemnie M, jasnego, białego śniegu. :)
zgłoś
bardzo dobry wiersz sis, w ogóle Twoje ostatnie teksty, które czytałam wszystkie są świetne. Są Chodliwe ;) a jeśli uważasz, że za mało to i dobrze. Jeszcze Ci się w głowie przewróci;) serdecznie pozdrawiam.
zgłoś
To się nazywa dojrzewanie. Tak, uważam że za mało. Gorzej, nie chce mi się nic przewrócić. Pozdrowczyk wzajemczyk.
zgłoś
a zresztą, niech się przewraca;) dobrego:)
zgłoś
A u mnie zamiast choinki paprotka... Czy w takim wypadku święta będą wesołe? Pozdrawiam niniejszym ;)
zgłoś
Ustinja, nic mi nie wiadomo o takich wpływach. Podejrzewam jedynie, że trudniej bombki się wiesza. Odpozdrawiam.
zgłoś
Wiersz prawdziwy jak fotografia bez photoschopa i smutny.Życzę udanej gonitwy grudniowej;)
zgłoś
Jestem, dziękuję. Gonitwy nie będzie.
zgłoś
To dobrze ja też zrezygnowałem;)
zgłoś
Bardzo bolesny wiersz, ale mi się podoba...
zgłoś
Rozumiem, że sens a nie bolesność. Dziękuję.
zgłoś
miłych ! wow, przjemnie pooczytać;)
zgłoś
Michale... dziękuję. Do kiedyś!
zgłoś
może. nigdy nic nie wiadomo. nawet w dobrych dzielnicach. na kogo padnie. :)
zgłoś
Na tego kryska, wiem. :!
zgłoś
Odpatosowałbym z kilogramów patosu, ale jest potencjał.
zgłoś
Ba, trafiony! Chętnie zobaczę Twoją interpretację. Ciąć i ja potrafię ale gdzie ustawić granicę? Wiersz o takiej tematyce nieodmiennie trąci pompą - wystarczy hasło "święta".
zgłoś
pachnie Antygoną w Nowym Yorku, bigos z słoika i barszcz z torebki, na przekór świecidełkom, nie ufajmy makijażom , w sumie to kolejny dzień z kalendarza..........:)
zgłoś
Brrr, grono autorów do jakich już mnie przyrównywałeś wygląda jak boski panteon. Może zwolnij? :D Jak to było z cudzoziemcem? Zostawiłem wszystko poza obcym akcentem? :! Wydaje się, że to ciut inna opowieść.
zgłoś
subtelnie karcisz za czytanie, Antygona to obraz, pomimo, pozostanę przy swoich opowieściach,czytając w milczeniu:)
zgłoś
Brrr, lubię Twoje wizje, a przekomarzam się jak to dżentelmen z dżentelmenem, by nie zasnąć nad szklaneczką porto w długi zimowy wieczór. Dorzucaj więc do kominka. :)
zgłoś
sisey - wiesz, że ja się nie znam, powiedz mi czy zamierzone jest: "mi" powiedz, "moją" ulicą. pozdrowienia :)
zgłoś
Przyjrzałem się raz jeszcze - mogę zrezygnować. Dziękuję za uwagi. :)
zgłoś
ezo, wiem i wybaczam. Pokutę naznacz samodzielnie. :)) Inwersje Cię drażnią, czy nacisk na ego? Mógłbym pozbyć się zaimków i powtórzeń, ale zależało mi na "wysokim ciśnieniu" i żadna to próba by w romantyzm... Pozdrawiam.
zgłoś
inwersje chyba mniej niż nacisk na ego :) ale jak najbadziej rozumiem "wysokie ciśnienie" i w związku z tym życzę niskiego, przedświątecznego ;)
zgłoś
bardzo podoba mi się twoja wrażliwość na teraźniejszość:))
zgłoś
Dziękuję, to nadwrażliwość - tak twierdzą lekarze.
zgłoś
mnie też "tradycja" z małego t przeraża, dobrego :)
zgłoś
Dziękuję za ślad. Może felieton więc?
zgłoś